8 Minuty
Sony wreszcie wkroczył na rynek smartfonów z aparatami 200MP i zrobił to z hukiem. Dzięki nowemu sensorowi LYTIA 901, marka postawiła na duży, zaawansowany technologicznie przetwornik, wspierany przez sztuczną inteligencję i efektywny zoom w obrębie matrycy. To zupełnie inna strategia niż dominujące obecnie w flagowcach zestawy wielu aparatów. Samsung z kolei konsekwentnie rozwija swoje modułowe podejście, oferując serie ISOCELL HP2, HP5 i HP9 i dając producentom większą swobodę w projektowaniu układów aparatów według własnych potrzeb.
Większy sensor czy elastyczny system aparatów?
.avif)
LYTIA 901 od Sony korzysta z matrycy o optycznym formacie 1/1,12 cala i przekątnej 14,287 mm — to obecnie największy sensor wśród aparatów 200MP do smartfonów. Piksele o rozmiarze 0,7 μm ułożone są w schemat Quad-Quad Bayer Coding (QQBC), co pozwala na grupowanie światłoczułych punktów tego samego koloru. Dzięki temu LYTIA 901 zapewnia lepsze przechwytywanie światła i szczegółów nawet w wymagających warunkach. Ambicją Sony jest dostarczenie zoomu i jakości zdjęć na poziomie flagowca wyłącznie z pomocą głównego aparatu, bez potrzeby stosowania dodatkowych obiektywów telefoto.
Samsung obrał inną ścieżkę rozwoju. Rodzina sensorów 200MP tej marki obejmuje różne rozmiary i zastosowania. ISOCELL HP2 (m.in. w Galaxy S25 Ultra) to matryca 1/1,3 cala z pikselami 0,6 μm, zoptymalizowana do głównego aparatu. Mniejszy HP5 (np. Vivo Y500 Pro) ma 1/1,56 cala (0,5 μm), a HP9 plasuje się pośrodku – 1/1,4 cala i 0,56 μm – przeznaczony głównie do teleobiektywów oraz peryskopowych modułów w takich modelach jak Vivo X100 Ultra czy Xiaomi 15 Ultra.
Samsung stawiając na kompaktowe konstrukcje i modułowe układy, pozwala na smuklejsze smartfony i elastyczne rozwiązania zoomu hybrydowego. Sony natomiast uprościło system aparatów, zastępując go jednym bardzo zaawansowanym sensorem.
Binning pikseli, sztuczna inteligencja i wyścig o lepszy zoom
.avif)
Sercem technologii Sony jest struktura QQBC, skupiająca 16 przylegających pikseli tego samego koloru. Przy słabym świetle LYTIA 901 generuje 12,5MP zdjęcia poprzez łączenie pikseli dla czystszych rezultatów, a w trybie 2×2 przetwarza zdjęcia w 50MP. Gdy użytkownik oczekuje maksymalnej szczegółowości, sensor przechodzi na proces remosaicing, wykorzystując pełną rozdzielczość 200MP.
Wyróżnikiem LYTIA 901 jest zintegrowany silnik AI do remosaicingu. Zamiast powierzać zaawansowaną obróbkę procesorowi urządzenia, sam sensor wykonuje rekonstrukcję obrazu i poprawianie szczegółów na poziomie sprzętowym. Pozwala to na zoom cyfrowy do 4x bez utraty jakości (zarówno przy zdjęciach, jak i wideo 4K), z minimalizacją szumu i artefaktów oraz wyraźniejszymi detalami. Dla użytkowników oznacza to płynniejsze przejścia przy zbliżeniach i mniejszą zależność od cyfrowego powiększania, które często pogarsza jakość obrazu.
Samsung opiera się na własnej technologii Tetra²pixel binning. W zależności od warunków oświetlenia i trybu zdjęć, sensory 200MP tej marki mogą pracować jako aparaty 50MP (1,0 μm) lub 12,5MP (2,0 μm) dzięki inteligentnemu łączeniu pikseli. ISOCELL HP5 i HP9 wspierają również 2x lub 4x zoom na poziomie sensora — można je też połączyć z dedykowanymi obiektywami telefoto.
Połączone z np. 3x teleobiektywem optycznym, sensory 200MP Samsunga mogą osiągnąć do 12x hybrydowego zoomu, łącząc kadrowanie z matrycy z powiększeniem optycznym. Dzięki temu świetnie sprawdzają się w aparatach wielomodułowych, gdzie każdy obiektyw pokrywa inny zakres ogniskowych – od ultraszerokiego kąta po teleobiektyw o dużym przybliżeniu.
HDR, głębia kolorów i przetwarzanie w czasie rzeczywistym

Dynamika tonalna i wierne odwzorowanie kolorów są dziś równie ważne, co czysta rozdzielczość. Zarówno Sony, jak i Samsung wdrażają zaawansowane technologie HDR, choć każda marka stawia na nieco odmienną filozofię.
LYTIA 901 oferuje kilka warstw HDR: DCG-HDR (Dual Conversion Gain HDR) i Fine12bit ADC zapewniają szerszą rozpiętość tonalną i zachowanie dynamiki nawet przy zoomie do 4x. Technologia Hybrid Frame HDR (HF-HDR) łączy ujęcia krótkoczasowe z wysokim wzmocnieniem ekspozycji, osiągając efektywność powyżej 100 dB w trybie sumowania. Przekłada się to na lepsze zachowanie szczegółów zarówno w jasnych, jak i ciemnych partiach obrazu — co doceniają szczególnie entuzjaści fotografii wieczornych, miejskich panoram czy wnętrz o mocnych kontrastach świetlnych.
Dzięki zastosowaniu remosaicingu AI bezpośrednio na sensorze, Sony może realizować mapowanie tonów i rekonstrukcję krawędzi w czasie rzeczywistym z minimalnym opóźnieniem. To szczególnie przydatne podczas skanowania dokumentów, wychwytywania tekstu czy rozpoznawania wzorów, gdzie każdy szczegół i kontrast ma znaczenie.
Samsung oferuje równie rozbudowane narzędzia HDR. W sensorach HP2 i HP9 obecne są technologie Smart-ISO Pro, sekwencyjny HDR oraz dual-slope gain (DSG). HP9 pozwala na 14-bitową głębię kolorów, dając możliwość odwzorowania bilionów kombinacji barw oraz subtelnych przejść w niebie, odcieniach skóry czy miękkim tle. Dla twórców treści i wymagających użytkowników oznacza to większą swobodę podczas edycji i lepszą bazę do pracy z wideo HDR.
Podczas gdy Sony stawia na udoskonalanie obrazu przez AI bezpośrednio na sensora, Samsung umożliwia dostosowanie warstw HDR do autorskich algorytmów każdego producenta smartfonów i ich własnej interpretacji barw.
8K, wysokie klatkaże i tryby slow-motion

Wideo jest kolejną areną rywalizacji w kategorii aparatów 200MP do smartfonów. LYTIA 901 od Sony umożliwia zdjęcia seryjne z prędkością do 10 kl./s w pełnej rozdzielczości RAW 200MP, 30 kl./s przy 50MP (binning) oraz 60 kl./s w trybie 12,5MP. W przypadku wideo sensor obsługuje 8K przy 30 kl./s i 4K do 120 kl./s, oferując jednocześnie 4x zoom w obrębie matrycy wspierany przez remosaicing AI. Dzięki temu jest doskonałym rozwiązaniem dla smartfonów opartych głównie na jednym, uniwersalnym aparacie — zarówno do zdjęć, jak i filmów, bez konieczności częstej zmiany obiektywu.
Samsung kładzie większy nacisk na prędkość — zwłaszcza w slow-motion. ISOCELL HP2 może uchwycić do 15 kl./s w pełnym 200MP, podczas gdy HP5 i HP9 obsługują aż do 480 kl./s w Full HD, 120 kl./s w 4K i 30 kl./s w 8K. Przy rozdzielczości 12,5MP, HP5 i HP9 pozwalają na rejestrację do 90 kl./s, co stanowi silny argument w promowaniu smartfonów z naciskiem na ultra-płynne i efektowne nagrania w zwolnionym tempie.
W praktyce Sony LYTIA 901 oferuje większą wszechstronność i wysoką jakość zoomu w 4K, podczas gdy Samsung zapewnia przewagę w ultra-szybkich trybach i bardziej zaawansowanych funkcjach wieloaparatowych.
Różnice w strategii – co czeka nowe flagowce?

Sposób pozycjonowania tych sensorów dużo mówi o przyszłości rynku mobilnej fotografii.
LYTIA 901 od Sony celuje w premium flagowce, których celem jest ograniczenie liczby tylnych aparatów bez kompromisów w zasięgu i jakości. Duży format, wspomagany przez AI zoom w matrycy oraz zaawansowane HDR sprawiają, że urządzenia takie jak Oppo Find X9 Ultra czy Vivo X300 Ultra stawiają na jeden główny, „uniwersalny” aparat zarówno do zdjęć, jak i wideo.
Samsung oferuje szersze portfolio sensorów 200MP. ISOCELL HP2 to propozycja dla najbardziej prestiżowych smartfonów (np. Galaxy S25 Ultra). HP5 znajduje zastosowanie w modelach klasy wyższej średniej i premium, balansując między rozmiarem, kosztami a wydajnością. HP9 stworzony został z myślą o teleobiektywach oraz peryskopach w układach wieloaparatowych, gdzie niewielka, ale bardzo precyzyjna matryca jest kluczowa dla dużych powiększeń.
Podsumowując, Sony stawia na konsolidację – jeden duży, wszechstronny sensor „do wszystkiego”. Samsung natomiast na specjalizację – różne, wyspecjalizowane matryce 200MP do konkretnych typów aparatów. Dla użytkownika oznacza to, że kolejne generacje smartfonów mogą wyglądać bardzo różnie: niektóre będę korzystać z pojedynczego, mocnego aparatu głównego z zaawansowanym zoomem w matrycy, inne zaś zaoferują szerokie układy obiektywów, tele i peryskopowych, opartych na modułowych sensorach Samsung.
Podsumowanie porównania Sony LYTIA 901 i Samsung ISOCELL 200MP:
- Sony LYTIA 901: największy sensor w klasie, zaawansowana AI, 4x zoom w matrycy, HDR z rozległą dynamiką, wsparcie 8K i 4K/120fps, konsolidacja funkcji w jednym module
- Samsung ISOCELL HP2/HP5/HP9: różnorodność rozmiarów i zastosowań, elastyczność w projektowaniu układów, hybrydowy zoom do 12x, obsługa ultra-wysokich klatek, głęboka integracja z technologią HDR oraz szerokie wsparcie OEM
Dzięki wzajemnej konkurencji tych dwóch gigantów, segment smartfonów z aparatami 200MP szybko się rozwija, a kolejne flagowce mogą zaoferować zupełnie nowe podejście do mobilnej fotografii oraz nagrań wideo.
Źródło: smarti
Zostaw komentarz