3 Minuty
Rośnie zagrożenie: szpitale jako cyfrowe „złoża złota”
Sektor ochrony zdrowia coraz częściej znajduje się w centrum uwagi cyberprzestępców. Wyceny medycznych rekordów na czarnym rynku przypominają, że pojedyncze dokumenty pacjentów mogą osiągać astronomiczne wartości, co czyni systemy szpitalne wyjątkowo atrakcyjnym łupem. W praktyce włamanie do sieci placówki może odsłonić ogromne zasoby danych i urządzeń medycznych podłączonych do internetu (IoT/OT).
Skala problemu w Polsce i tempo ataków
Dane branżowe wskazują, że w 2024 roku liczba incydentów w sektorze medycznym przekroczyła tysiąc zgłoszeń. Przyczyną są przestarzałe systemy, brak segmentacji sieci, niezałatane oprogramowanie i często niedostateczne umiejętności personelu IT. W takich warunkach cyberprzestępcy w ciągu kilkunastu godzin potrafią przeniknąć do infrastruktury, wyekstrahować terabajty danych i zaszyfrować tysiące urządzeń — podczas gdy czas reakcji zespołów bezpieczeństwa bywa liczony w dniach.
Dyrektywy, inwestycje i praktyczne bariery
Na poziomie UE dyrektywa NIS2 ma podnosić standardy cyberbezpieczeństwa, jednak wdrożenie nowych wymogów w placówkach medycznych może trwać wiele miesięcy. W odpowiedzi rząd przeznacza środki z KPO na wzmocnienie ochrony cyfrowej, a sektor wspiera CSIRT CeZ — dedykowany zespół reagowania na incydenty medyczne. To jednak nie rozwiąże wszystkich problemów: zakup narzędzi to jedno, a codzienna operacyjna odporność i kompetencje personelu to drugie.
Funkcje i porównanie rozwiązań bezpieczeństwa
Kluczowe funkcje platform cyberbezpieczeństwa
- EDR/XDR — wykrywanie i izolacja zagrożeń na punktach końcowych oraz korelacja zdarzeń;
- SIEM oraz SOAR — centralne logowanie, automatyzacja reakcji i priorytetyzacja alertów;
- Segmentacja sieci i mikrosegmentacja dla urządzeń IoT/OT;
- Zaawansowane mechanizmy backupu i szyfrowania danych;
- Patching & asset management — regularne aktualizacje i inwentaryzacja sprzętu.

Porównanie: tradycyjny stack vs. zunifikowana platforma
Tradycyjne, rozproszone rozwiązania (osobne narzędzia do EDR, SIEM, backupu) często generują luki w widoczności i zwiększają koszty operacyjne. Zunifikowane platformy bezpieczeństwa skracają czas detekcji, upraszczają orkiestrację reakcji i mogą obniżyć wydatki nawet o połowę — co potwierdzają przykłady z rynku brytyjskiego.
Zalety wdrożeń i praktyczne przypadki użycia
Zintegrowane rozwiązania dają szpitalom realne korzyści: szybsze wykrywanie incydentów, automatyczna izolacja zainfekowanych segmentów, bezpieczne kopie zapasowe oraz audyt i zgodność z regulacjami (NIS2). Typowe use case'y obejmują ochronę urządzeń medycznych IoT, zabezpieczenie systemów rejestracji pacjentów, zabezpieczenie teleporad i łączności między placówkami w sieciach szpitalnych.
Wyzwania operacyjne i rekomendacje
Eksperci podkreślają, że samo wdrożenie zaawansowanych narzędzi, w tym takich wykorzystujących sztuczną inteligencję, nie zastąpi wyszkolonego zespołu i regularnych ćwiczeń. Konieczne są: szkolenia personelu, symulacje ataków (red team/blue team), konsolidacja narzędzi w jeden spójny ekosystem oraz współpraca z CSIRT. Te elementy zwiększają odporność operacyjną i skracają czas reakcji.
Znaczenie dla rynku litewskiego
Choć tekst odnosi się do polskiej sytuacji, wnioski są istotne również dla Litwy: podobna cyfryzacja usług medycznych i obecność urządzeń IoT stwarzają analogiczne ryzyka. Litewskie placówki powinny monitorować wdrożenia NIS2, inwestować w konsolidację bezpieczeństwa oraz rozwijać krajowe zespoły reagowania na incydenty.
Podsumowanie: inwestycja w odporność to inwestycja w życie
Jeśli sektor ochrony zdrowia nie przyspieszy modernizacji cyberbezpieczeństwa, kolejne ataki będą kwestią czasu. Cena opóźnień to nie tylko miliony euro kosztów naprawy, ale też potencjalne zagrożenie dla zdrowia pacjentów. Priorytety: zintegrowane platformy bezpieczeństwa, szkolenia personelu oraz stała współpraca z CSIRT i regulatorami.
Źródło: bezprawnik

Komentarze