4 Minuty
Odłóżmy na chwilę hulajnogi. Segway właśnie zaprezentował coś znacznie poważniejszego, a specyfikacja ich nowości może całkowicie zmienić perspektywę rozmowy o elektrycznej mobilności. Nowy Segway Xaber 300 to nie rower elektryczny stylizowany na motocykl crossowy. To pełnoprawny elektryczny motocykl terenowy, oferujący osiągi motocyklowe, lekką konstrukcję i zadziwiającą liczbę nowoczesnych technologii.
Sercem pojazdu jest układ napędowy o mocy szczytowej 21 kW, który pozwala osiągnąć deklarowaną prędkość maksymalną 96 km/h. Segway podaje również, że Xaber 300 przyspiesza od 0 do 80 km/h w zaledwie 5,5 sekundy, co wyznacza mu miejsce poza segmentem klasycznych rowerów elektrycznych i pozwala kwalifikować go jako lekki motocykl elektryczny.
To, co czyni te liczby jeszcze bardziej interesującymi, to masa pojazdu. Xaber 300 waży jedynie 85 kg, oferując stosunek mocy do masy, który sprawia, że motocykl jest dynamiczny od pierwszych chwil po otwarciu manetki. Na luźnym terenie, gdzie każdy kilogram ma znaczenie, taka lekkość stanowi ogromną zaletę.
Warto wspomnieć także o akumulatorze. Segway wykorzystuje ogniwa Samsung 50S w pakiecie 72V, 44Ah, o energii powyżej 3 kWh. Deklarowany zasięg to do 100 km w najłagodniejszym trybie jazdy, choć podczas dynamicznej jazdy realistyczna wartość to ok. 50 km. To znacznie bardziej wiarygodne w przypadku pojazdu stworzonego do ostrej jazdy, a nie maksymalizacji efektywności.
Bateria posiada również zdolność rozładowania na poziomie 5C, co ma znacznie większe znaczenie niż liczby z folderu reklamowego. W praktyce oznacza to, że akumulator utrzymuje wysoką moc nawet podczas intensywnej eksploatacji, bez zauważalnych spadków. Dla elektrycznego motocykla terenowego taka stabilność jest szczególnie istotna.

Zbudowany jak motocykl, nie gadżet
Segway podkreśla, że Xaber 300 oparto na kutym aluminiowym ramie inspirowanej prototypami uczestniczącymi w rajdzie Dakar, a pozostałe podzespoły podkreślają sportowe aspiracje konstrukcji. Skok zawieszenia wynosi aż 220 mm z przodu i z tyłu, za co odpowiadają regulowane komponenty Marzocchi. Hamowanie realizowane jest przez czterotłokowe zaciski hydrauliczne współpracujące z tarczami o średnicy 220 mm.
Taka konfiguracja sprawia, że Xaber 300 bliżej do pełnowartościowego motocykla crossowego niż do czegokolwiek, co zwykle kojarzy się z marką Segway. I chyba właśnie o to chodzi – producent zdecydowanie wychodzi poza segment miejskiej mobilności i wkracza na rynek elektrycznych motocykli terenowych z propozycją na poważnie.
Na uwagę zasługuje również elektronika, w której doświadczenie Segwaya jest widoczne. Kierowca ma do wyboru kilka trybów mocy: 150, 200, 300 oraz tryb Beast do maksymalnych osiągów. Do dyspozycji jest kontrola trakcji, hamowanie rekuperacyjne i nawet elektroniczne sprzęgło wirtualne, które ma imitować zachowanie konwencjonalnego motocykla.
Niektóre funkcje oprogramowania wydają się wręcz futurystyczne jak na motocykl terenowy. Segway przygotowuje Wirtualnego Asystenta Wheelie, umożliwiającego ustawienie maksymalnego kąta unoszenia przedniego koła. Do tego dochodzą lokalizacja GPS, geofencing oraz aktualizacje oprogramowania przez Internet – wszystko to zapewnia poziom łączności wyjątkowy w tej klasie pojazdów. Za obsługę funkcji odpowiada 2,4-calowy wyświetlacz TFT, podkreślający nowoczesny, elektryczny charakter motocykla.
Xaber 300 ma trafić do sprzedaży od 15 maja u autoryzowanych dealerów. Cena katalogowa to około 4930 euro, wynikająca z przeliczenia 5299 dolarów. Pozycjonuje to motocykl w ciekawym miejscu na rynku, szczególnie dla osób szukających elektrycznego „crossa” o prawdziwym sportowym charakterze, ale bez konieczności wchodzenia w progi cenowe większych marek premium.
Największe wrażenie robi jednak nie sama prędkość czy technologia. To wyraźny sygnał, że Segway postanowił wejść do gry na poważnie. Firma wcześniej eksperymentowała z terenowymi pojazdami elektrycznymi na dwóch kołach, lecz Xaber 300 prezentuje się dojrzalej i z większą pewnością. Jeśli osiągi będą zgodne z obietnicami, Segway może właśnie wprowadzić do świata elektrycznych motocykli terenowych jednego z najbardziej zaskakujących graczy.
Zostaw komentarz