5 Minuty
Nadchodzące smartfony z serii T od Xiaomi zaczynają coraz bardziej przypominać pełnoprawne flagowce, a nie tylko opłacalne alternatywy dla droższych modeli. Najnowszy przeciek ujawnia rzekomo pełną specyfikację techniczną oraz europejskie ceny modeli Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro. Jeśli doniesienia się potwierdzą, przyszli nabywcy powinni przygotować się na zmianę dotychczasowych oczekiwań przed oficjalną premierą.
Xiaomi 17T pojawił się już w certyfikacji w Brazylii oraz w bazie Geekbench, więc najnowsze informacje nie pojawiły się znikąd. Tym razem znany jest już praktycznie cały zestaw parametrów technicznych: ekran, procesor, aparaty, bateria, ładowanie, wersje kolorystyczne, warianty pamięci, a nawet dokładne wymiary obudowy.
Zgodnie z aktualnymi doniesieniami, standardowy Xiaomi 17T będzie wyposażony w 6,59-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 1268 x 2756 pikseli i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Wydajność zapewnić ma układ MediaTek Dimensity 8500 Ultra wspierany przez 12 GB pamięci RAM LPDDR5X oraz 256 GB lub 512 GB pamięci masowej UFS 4.1. Jest to bardzo zaawansowana konfiguracja, jak na model bez przyrostka Pro, szczególnie jeśli celem Xiaomi jest zapewnienie płynnej pracy podczas grania, obsługi aparatu i intensywnej wielozadaniowości.
Bateria to wyróżnik, który może przyciągnąć szczególną uwagę. Model 17T ma otrzymać ogniwo o pojemności 6500 mAh z szybkim ładowaniem przewodowym 67 W. To większy akumulator niż w wielu obecnych na rynku flagowcach, co sugeruje, że Xiaomi stawia w tym roku mocno na bardzo długi czas pracy smartfona na jednym ładowaniu.
Model Pro aspiruje do miana pełnego flagowca
Xiaomi 17T Pro, zgodnie z przewidywaniami, prezentuje się jeszcze bardziej imponująco i agresywnie. Przeciek wskazuje na 6,83-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 1280 x 2772 pikseli i częstotliwości odświeżania 144 Hz. W środku ma znaleźć się procesor MediaTek Dimensity 9500 wspierany przez 12 GB pamięci RAM i 512 GB pamięci masowej UFS 4.1.
Następnie bateria: aż 7000 mAh. To ogromna pojemność, jak na smartfon z półki premium, a producent ma dodać ładowanie przewodowe 100 W oraz bezprzewodowe 50 W. Jeśli te dane się potwierdzą, Xiaomi nie tylko rywalizuje specyfikacją, ale może też wyeliminować problem lęku przed rozładowaniem telefonu w ciągu dnia.
Układy aparatów w obu modelach na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo podobnie, ale jest jedna istotna różnica. Xiaomi 17T ma potrójny zestaw aparatów z głównym obiektywem 50 MP (sensor Light Fusion 800, przysłona f/1.77), do którego dołączono teleobiektyw 50 MP z 5-krotnym zoomem optycznym (przysłona f/1.8) oraz ultraszerokokątny aparat 12 MP (przysłona f/2.2). Z przodu znajduje się kamera do selfie i wideorozmów o rozdzielczości 32 MP.
Xiaomi 17T Pro zachowuje podobną konfigurację, lecz główny sensor zostaje wymieniony na 50 MP Light Fusion 950 z przysłoną f/1.74. Teleobiektyw 50 MP (5x), aparat ultraszerokokątny 12 MP oraz kamerka selfie 32 MP pozostają bez zmian. Przewaga zdjęć w Pro objawić się może zwłaszcza podczas fotografowania w słabym świetle, pod kątem szerokości dynamicznej oraz w zaawansowanym przetwarzaniu obrazu.
Oba modele mają działać na systemie Android 16 z interfejsem HyperOS 3 od Xiaomi. Wspólny ma być także wybór kolorystyki: niebieski, czarny oraz fioletowy. Standardowy 17T ma wymiary 157,6 x 75,2 x 8,17 mm i wagę dokładnie 200 g, natomiast Pro jest większy i cięższy – 162,2 x 77,5 x 8,25 mm oraz 219 g.
Pozostaje jeszcze kwestia ceny. Xiaomi 17T w wersji z 256 GB pamięci ma kosztować w Europie 749 euro. Xiaomi 17T Pro wyceniono na 999 euro. To właśnie te kwoty mogą zaskoczyć dlugotrwałych fanów serii T.
Przez lata linia T od Xiaomi zapewniała klientom niemal flagowe podzespoły w znacznie niższej cenie. Te przecieki sugerują zmianę strategii. Jeśli ceny się potwierdzą, oba modele będą o 100 euro droższe od swoich poprzedników z serii 15T i 15T Pro. Szczególnie model Pro wkracza śmiało w segment premium, gdzie walka o klienta jest bardzo ostra, a konsumenci analizują każdy kompromis.
To nie znaczy, że te telefony są zawyżone cenowo. Większa bateria, szybkie ładowanie, ekrany AMOLED z wysokim odświeżaniem, nowoczesne procesory MediaTek, 5-krotny zoom optyczny oraz Android 16 na starcie mogą tworzyć atrakcyjną całość. Jednak przy cenie 999 euro Xiaomi 17T Pro przestaje być sprytną alternatywą dla flagowców — staje się jednym z nich.
Oficjalna prezentacja nowych modeli może nastąpić już wkrótce. Wcześniejsze doniesienia sugerowały debiut Xiaomi 17T i 17T Pro już w przyszłym miesiącu. Do czasu potwierdzenia informacji przez producenta warto zachować ostrożność — specyfikacje mogą się jeszcze zmienić, ceny różnić się w zależności od rynku, a przecieki bywają nietrafione. Mimo to ten wyciek pokazuje jedno: seria T od Xiaomi dojrzewa i może żegnać się ze swoją dawną, budżetową tożsamością.
Zostaw komentarz