Xiaomi 17 Pro Max: Bateria 7500 mAh i testy ładowania w codziennym użytkowaniu

Xiaomi 17 Pro Max: Bateria 7500 mAh i testy ładowania w codziennym użytkowaniu

Komentarze

6 Minuty

Nowy Xiaomi 17 Pro Max wprowadza na rynek znaczącą zmianę dzięki baterii o pojemności 7 500 mAh. Nasze szczegółowe testy akumulatora i ładowania potwierdzają, że producent świetnie wykorzystuje tę pojemność, oferując użytkownikom wydajność, która przewyższa większość konkurencyjnych smartfonów. W praktycznym codziennym zastosowaniu telefon znacząco przewyższa pod względem czasu pracy na jednym ładowaniu inne flagowe modele, a jednocześnie duża bateria wpływa na charakterystykę ładowania. Poniżej prezentujemy szczegółowe wyniki oraz ich znaczenie dla użytkowników.

Wytrzymałość, która sprawdza się na co dzień

Pojemność 7 500 mAh na papierze robi wrażenie, ale najważniejsze są faktyczne rezultaty. Xiaomi 17 Pro Max uzyskał realną przewagę blisko czterech godzin aktywnego użytkowania względem modelu Xiaomi 15T Pro, dysponującego o 2 000 mAh mniejszą baterią. Przekłada się to na wymierne zyski: w teście rozmów głosowych telefon działał aż o 12 godzin dłużej, a także zapewnił kilka dodatkowych minut odtwarzania wideo bez przerwy.

W naszym standardowym benchmarku wytrzymałości smartfon uzyskał wynik 29 godzin aktywnego użytkowania – to doskonały rezultat, który plasuje go wśród najlepiej wypadających flagowców na rynku. Jeśli szukasz absolutnie najlepszej wytrzymałości, Oppo Find X9 Pro uzyskuje minimalnie lepszy wynik, jednak znakomita równowaga pomiędzy czasem pracy a wydajnością sprawia, że Xiaomi 17 Pro Max pozostaje bardzo konkurencyjną propozycją.

  • Ogólny czas działania: 29:00 godz.
  • Test rozmów: ~12 godzin więcej niż 15T Pro
  • Przewaga w użytkowaniu: około 4 godziny nad Xiaomi 15T Pro

Ładowanie: szybko, ale realistycznie

Duża bateria wymusza nieco inne podejście do ładowania. Xiaomi 17 Pro Max dostarczany jest z ładowarką 100W HyperCharge, co pozwala na błyskawiczne ładowanie, choć ze względu na rozmiar akumulatora nie uzyskamy tak spektakularnych czasów ładowania jak w modelach z mniejszą baterią.

Najważniejsze informacje dotyczące ładowania:

  • 15 minut na ładowarce 100W: odzyskane ~42% baterii – świetny rezultat, porównywalny z zeszłoroczną wersją Xiaomi 15 Ultra.
  • Po 30 minutach: 15T Pro (mniejsza bateria) ładuje się nieco szybciej, ale 17 Pro Max pozostaje tuż za nim. Dla porównania, Find X9 Pro uzyskuje około 54% naładowania.
  • Pełne naładowanie: 1 godzina i 2 minuty do 100% – to bardzo dobry czas jak na tak dużą baterię i nieco szybciej niż Find X9 Pro.

Podsumowując, nawet w krótkim czasie jesteśmy w stanie znacznie podładować urządzenie, co idealnie sprawdzi się, gdy potrzebujemy szybkiego uzupełnienia energii. Pełne naładowanie zajmuje nieco ponad godzinę, co stanowi praktyczne rozwiązanie dla wymagających użytkowników, którzy oczekują długiego działania bez konieczności długiego oczekiwania na ładowanie.

Jak wypada na tle innych flagowców?

Na tle pozostałych modeli od Xiaomi, takich jak 15T Pro i 15 Ultra, nowy 17 Pro Max poświęca nieco szybkości ładowania na rzecz zauważalnie dłuższego czasu pracy. Porównując z flagowcami Apple i Google, różnica jest jeszcze wyraźniejsza: zarówno iPhone 17 Pro Max, jak i Pixel 10 Pro XL dysponują mniejszymi bateriami i krótszym czasem działania w naszych testach, choć potrafią przewyższyć konkurencję w kwestii wydajności długoterminowej czy zarządzania temperaturą.

Podsumowując: jeśli priorytetem jest czas pracy przekraczający jeden dzień oraz solidne możliwości szybkiego, średnio intensywnego ładowania, Xiaomi 17 Pro Max jest obecnie jednym z najbardziej praktycznych wyborów wśród smartfonowych flagowców. Z kolei jeśli największe znaczenie mają dla Ciebie ultraszybkie doładowania, warto rozważyć telefony wyposażone w mniejsze baterie i jeszcze agresywniejsze profile ładowania – ich akumulatory osiągną pełnię mocy szybciej przez pierwsze 30 minut.

Wyobraźmy sobie dzień pełen rozmów i streamingu – 17 Pro Max pozwoli zostawić ładowarkę w domu bez obaw o rozładowanie. A jeśli już będzie konieczne podłączenie do prądu, technologia 100W HyperCharge bardzo szybko pozwoli wrócić do komfortowego poziomu naładowania.

Autor: Ekspert ds. technologii mobilnych

Xiaomi 17 Pro Max pokazuje, jak ważne mogą być innowacje w zakresie akumulatorów i zarządzania energią. Model ten, dzięki połączeniu imponującej baterii, zoptymalizowanego systemu ładowania oraz efektywnego zużycia energii, odpowiada na potrzeby najbardziej wymagających użytkowników. Marka Xiaomi po raz kolejny potwierdza, że rozwój technologii mobilnych to nie tylko wyścig na parametry, ale też dbałość o doświadczenia realnych użytkowników.

Dodatkowe korzyści i perspektywy na przyszłość

Zastosowanie tak dużej baterii otwiera przed Xiaomi nowe możliwości – wydłużony czas pracy pozwala na swobodniejsze korzystanie z telefonu w najbardziej wymagających scenariuszach, jak podróże służbowe, wielogodzinne wideokonferencje czy intensywna rozrywka mobilna. Dodatkowo, rozwiązania optymalizujące pobór energii oraz algorytmy zarządzające ładowaniem mogą w przyszłości pozwolić na dalszą poprawę wyników bez kompromisów dla żywotności baterii.

Porównanie na tle rynku – czy warto kupić Xiaomi 17 Pro Max?

Warto pamiętać, że Xiaomi 17 Pro Max to nie tylko pojemna bateria, ale również przemyślana konstrukcja – od wysokiej jakości wyświetlacza, przez wydajny procesor, aż po zaawansowane funkcje fotograficzne, które czynią z tego modelu wszechstronnego lidera. Testy wykazały, że przewaga w wytrzymałości akumulatora przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie chcą martwić się o gniazdko w każdej sytuacji. Jednocześnie topowa ładowarka 100W pozwala korzystać komfortowo nawet w najbardziej napiętym harmonogramie dnia.

Opinia końcowa

Xiaomi 17 Pro Max to jeden z najlepiej zoptymalizowanych flagowców na rynku pod kątem baterii i ładowania. Łączy długi czas pracy z rozsądnie szybkim ładowaniem, co czyni go wyborem odpowiednim do codziennych zadań, pracy i rozrywki. Dla osób ceniących niezawodność i praktyczność w urządzeniach mobilnych, to model warty uwagi w 2025 roku.

Źródło: gsmarena

Zostaw komentarz

Komentarze