Jak Apple odchudził iPhone Air bez utraty naprawialności

Jak Apple odchudził iPhone Air bez utraty naprawialności

Komentarze

5 Minuty

Jak Apple odchudził iPhone Air bez uszczerbku dla naprawialności

Wkrótce po premierze iPhone Air, specjaliści ds. napraw przystąpili do działania. Szczegółowa rozbiórka przygotowana przez iFixit — poprzedzona tomografią komputerową Lumafield — ujawniła inżynieryjne decyzje, które pozwoliły Apple zmniejszyć grubość smartfona do zaledwie 5,6 mm, jednocześnie zachowując wygodny dostęp do wielu kluczowych komponentów podczas serwisowania.

Zamiast próbować skompresować wszystkie podzespoły w jednolicie cienkiej ramie, Apple przeprojektował wewnętrzny układ, koncentrując się wokół nowego, szerszego garbu na aparat. To podwyższone miejsce, nazwane przez Apple 'plateau', mieści płytę główną oraz kilka najważniejszych układów scalonych. Skupienie gęstej elektroniki w tym obszarze pozwoliło wygospodarować przestrzeń na cieńszą warstwę wyświetlacza oraz mniejszą baterię, a jednocześnie wzmocniło konstrukcję, chroniąc smartfon przed wyginaniem w kieszeni.

Co odkryło iFixit w pierwszym skanowaniu

CT skan Lumafield oraz późniejsza rozbiórka potwierdziły strategię Apple: przeniesienie modułów wysokiej gęstości do wypukłości aparatu. Taka decyzja wpływa na dostępność napraw, odprowadzanie ciepła oraz wytrzymałość. Dzięki temu mechanicy muszą inaczej podchodzić do napraw, ponieważ wiele kluczowych elementów znajduje się teraz wyżej, w górnej części obudowy, a nie centralnie.

Bateria: mniejsza, ale szybko dostępna podczas rozbiórki

Jedną z najistotniejszych zmian jest bateria. iPhone Air posiada akumulator o pojemności 12,26 Wh, identyczny jak w MagSafe Battery Pack do iPhone Air. Podczas demontażu iFixit zwraca uwagę, że tylną szybkę można zdemontować po wykręceniu kilku śrub pentalobe, co umożliwia szybki dostęp do baterii we wczesnym etapie rozbiórki. Apple ponownie sięgnęło po technikę elektrycznego odklejania, używając dwóch pasków kleju, co ułatwia technikom wymianę akumulatora bez niszczenia tylnej szyby.

Najważniejsze informacje o baterii:

  • Pojemność: 12,26 watogodzin
  • Stanowi około 28% masy nowego urządzenia
  • Według testów iFixit można ją zamienić na ogniwo MagSafe Battery Pack

Mniejsza pojemność w porównaniu do poprzednich modeli rodzi pytania o żywotność cykli ładowania. Apple wydaje się tymczasem rekompensować mniejszą baterię optymalizacjami zarówno po stronie sprzętowej, jak i oprogramowania. Jednak niższa pojemność oznaczać może częstsze ładowanie dla osób korzystających intensywnie z telefonu na co dzień.

Port USB-C oraz modułowa konstrukcja

Port USB-C pozostał elementem modułowym, choć okolica jest silnie zagęszczona komponentami. Techników zainteresował m.in. specjalny wspornik dla silnika Taptic oraz zestaw różnorodnych śrubek i elastycznych klei, które należy usunąć ostrożnie. Apple wykorzystało części drukowane w 3D, by zmniejszyć rozmiary niektórych elementów, jednak port zachował standardowe złącze USB-C, co sugeruje adaptację gotowego złącza do bardzo szczupłej obudowy.

Górny moduł, układy scalone i ustawienie aparatu

Dzięki przesunięciu płyty głównej w obszar plateau, w pobliżu znalazły się złącza aparatu oraz przycisków przedniej kamery. iFixit odkryło, że płyta główna składa się z warstw pod ekranem ekranowania, a na niej znajdują się kluczowe układy: nowy modem C1X, chip N1 oraz procesor A19 Pro zajmujący miejsce w plateau. Takie pionowe spiętrzenie komponentów pozwoliło Apple maksymalnie odchudzić środkową część urządzenia.

Wytrzymałość: tytanowa rama i kompromisy

W iPhone Air zastosowano ramę z tytanu, co przyczynia się do sztywności oraz wysokiej jakości wykonania. Przepusty na anteny wymusiły jednak podział ramy na trzy elementy, z plastikowymi wstawkami na górze i dole. W testach zginania przeprowadzonych przez iFixit, telefon dobrze znosił obciążenia po zmontowaniu, lecz pusta obudowa była bardziej podatna na pęknięcia. Punkty słabości powiązane były z przepustami anten, a nie z samym tytanem. W codziennym użytkowaniu finalnie zmontowane urządzenie wykazuje większą wytrzymałość, niż sugerowałaby sama forma.

Ocena naprawialności i kontekst rynkowy

iFixit przyznało iPhone Air tymczasową ocenę naprawialności na poziomie 7/10, czyli tyle samo, co iPhone 16. Dwukierunkowy dostęp do wnętrza, szybki dostęp do baterii oraz zobowiązania Apple do udostępniania części zamiennych i instrukcji sprawiają, że samodzielne naprawy są bardziej realne niż w niektórych wcześniejszych konstrukcjach. Problematyka parowania części pozostaje aktualna, choć w najnowszej generacji wdrożono łagodniejsze podejście.

Najważniejsze wnioski:

  • Wybrzuszenie aparatu (plateau) to kluczowa zmiana umożliwiająca ultracienką konstrukcję.
  • Zmniejszenie baterii obniża wagę, ale może wpłynąć na długowieczność urządzenia.
  • Modułowy port USB-C i szybki dostęp do akumulatora znacząco ułatwiają naprawy, mimo zwartej budowy.

Cytat: 'Skoncentrowanie płyty głównej w obszarze plateau to sprytna metoda na pogodzenie smukłości, naprawialności i trwałości' — zauważyło iFixit. Zarówno dla konsumentów, jak i serwisantów, nowy iPhone Air jest przykładem szczególnego kompromisu pomiędzy nowoczesnym, smukłym designem przemysłowym a praktyczną naprawialnością w 2025 roku.

Źródło: appleinsider

Zostaw komentarz

Komentarze