4 Minuty
Nowy model finansowania mediów publicznych — co się szykuje?
Rząd przygotowuje zmiany, które mają zastąpić tradycyjny abonament RTV jedną, stałą opłatą na media publiczne. Projekt ustawy zakłada, że składka będzie pobierana wprost przez system podatkowy i doliczana do rocznego rozliczenia podatkowego — co ma zapewnić niemal pełny zasięg ściągalności. Dzięki integracji z e-administracją i systemem podatkowym uniknięcie opłaty będzie trudniejsze niż w modelu opartym na kontroli wysyłanej przez Pocztę Polską.
Dlaczego fiskus ma kluczową rolę?
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że klasyczny abonament RTV ma bardzo niską ściągalność — płaci go zaledwie około 13% zobowiązanych. Mechanizm proponowany przez ustawodawcę wykorzystuje centralny system podatkowy: opłata na media publiczne miałaby być automatycznie doliczana do rocznego PIT, co znacząco ograniczy luki w ściągalności i eliminację unikania płatności. W praktyce oznacza to też wykorzystanie cyfrowych narzędzi e-administracji, systemów płatności elektronicznych i integracji danych.
Ile zapłacimy i kto będzie objęty składką?
Proponowane stawki
Oficjalnie wysokość nowej opłaty nie została jeszcze ustalona. Projekt zakłada jednak, że będzie ona niższa niż dzisiejsza roczna stawka za radio i telewizor (obecnie 294,90 zł). W mediach pojawiły się sugestie, że opłata może być „symboliczna” — mówi się o propozycji 9 zł miesięcznie (108 zł rocznie). To oznaczałoby znaczną obniżkę dla jednoosobowych gospodarstw domowych w porównaniu z aktualnym systemem.

Kogo obejmie nowa regulacja?
Według projektu opłata ma dotyczyć większości osób w wieku 26–75 lat, z kilkoma wyjątkami przewidzianymi w ustawie. Zwolnienia mają obejmować: uczniów i studentów do 26. roku życia, seniorów powyżej 75. roku życia, bezrobotnych, rencistów, osoby z niepełnosprawnościami oraz osoby zarabiające poniżej minimalnej krajowej.
Porównanie: stary abonament vs opłata na media publiczne
Główne różnice są trzy: sposób poboru, zasięg ściągalności i sprawiedliwość rozłożenia kosztów. Abonament RTV opierał się na kontroli posiadania odbiorników (telewizor, radio, samochodowe radio, telefon z możliwością odbioru radia cyfrowego DAB+ czy streamingu). Nowa opłata ma być równa dla wszystkich objętych podatników i ściągana przez fiskusa, co powinno zwiększyć efektywność i ograniczyć koszty administracyjne związane z kontrolą fizyczną.
Funkcjonalności i zalety nowego rozwiązania (cechy produktu)
- Automatyzacja poboru przez system podatkowy — integracja z e-PIT i bankowością elektroniczną.
- Prostsze rozliczenie dla obywateli — jedna pozycja w zeznaniu rocznym.
- Niższe koszty administracyjne i mniejsza skala kontroli fizycznej (Poczta Polska).
- Możliwość elastycznych zwolnień i progów dochodowych dzięki systemowi podatkowemu.

Zastosowania i wpływ na rynek mediów i technologii
Dla nadawców publicznych stabilniejsze źródło finansowania oznacza możliwość inwestycji w rozwój technologii: modernizację nadawania cyfrowego (DAB+, streaming), rozwój platform VoD i lepsze wsparcie dla usług mobilnych. Z punktu widzenia rynku technologicznego bardziej przewidywalne wpływy mogą przyspieszyć wdrażanie innowacji, integrację z aplikacjami mobilnymi i projektami związanymi z digitalizacją treści.
Wady i ryzyka
Największe obawy dotyczą sprawiedliwości obciążenia – w gospodarstwach z wieloma osobami pełnoletnimi opłata liczona per podatnik może oznaczać wyższe koszty niż dziś. Ponadto reformę musi przejść proces legislacyjny i uzyskać podpis prezydenta; bez tego obowiązują dotychczasowe regulacje KRRiT, która zapowiedziała nowe stawki abonamentu na 2026 r. jako zabezpieczenie.
O czym warto pamiętać?
Projekt ma duże znaczenie dla rozwoju cyfrowej infrastruktury medialnej i ma potencjał, by uprościć i zautomatyzować finansowanie mediów publicznych. W praktyce wszystko zależy od finalnej treści ustawy, stawki i szczegółów wdrożenia w systemach podatkowych oraz możliwości korzystania z nowoczesnych technologii płatniczych i e-administracyjnych.
Źródło: bizblog.spidersweb

Komentarze