8 Minuty
Kolejny krok Capcom w gatunku survival horror
Od prawie trzech dekad Capcom nieustannie doskonali gatunek survival horror dzięki serii Resident Evil. Od dynamicznych rozdziałów po pełne napięcia i niedoboru zasobów koszmary, seria stale balansuje między widowiskowością a uczuciem bezbronności. Resident Evil Requiem (RE9) wydaje się kontynuować tę tradycję, oferując unowocześnione doświadczenie survival horror, stawiające na immersję, atmosferę oraz napięcie budowane przez postacie.
Tuż przed Gamescom 2025 miałem okazję zagrać w początkową sekwencję Resident Evil Requiem, skupioną na nowej bohaterce, Grace Ashcroft (córka Alyssy Ashcroft znanej z Resident Evil Outbreak). Demo ukazuje jej dramatyczną ucieczkę z opuszczonej kliniki znajdującej się w rozległej posiadłości — to zwięzły fragment rozgrywki prezentujący niezachwiane zaangażowanie Capcom w tworzenie filmowego horroru.
Ta treść jest niedostępna z powodu ustawień prywatności. Zmień swoje ustawienia, aby ją zobaczyć.
Pierwsze wrażenia: immersja i jakość techniczna
Resident Evil Requiem podąża ścieżką wyznaczoną przez Resident Evil VII oraz Village, czyniąc immersję jednym z kluczowych filarów projektowych. Dzięki wykorzystaniu silnika RE Engine, demo imponowało oświetleniem, szczegółowym odwzorowaniem postaci i otoczenia, co potęgowało klimat grozy poprzez subtelne opowieści wizualne. Długie korytarze oświetlone jedynie zapalniczką, rozjaśnione odległym czerwonym światłem, zapewniły niezapomniane, filmowe momenty i pokazały możliwości silnika pod względem dynamicznego oświetlenia i tekstur.
Analiza dema: sekwencja w klinice
Grywalne demo zaczyna się, gdy Grace odzyskuje przytomność przywiązana do odwróconego stołu medycznego. Po oswobodzeniu się, odkrywa zniszczoną klinikę pełną zwłok personelu i potwora czającego się pod sufitem. Scenariusz jest celowo minimalistyczny: brak broni palnej, jedynie kilka pustych butelek do odwracania uwagi oraz zapalniczka do oświetlania najbliższego otoczenia. Pod względem mechaniki, sekwencja przypomina łamigłówkę opartą na skradaniu się — gracz musi obserwować trasy potwora, oszczędzać ograniczone zasoby i poruszać się po ciasnych korytarzach w ciągłym zagrożeniu.
Kluczowy moment: spotkanie z drapieżnikiem i jego konsekwencje
Jedno z najbardziej zapadających w pamięć starć to ucieczka, która przerodziła się w brutalne starcie. Podczas ciągnięcia wózka w kierunku wysokiej skrzynki z bezpiecznikiem, potwór roztrzaskał wózek, odrzucając Grace na ścianę i raniąc ją w ramię. Po zużyciu jedynego przedmiotu przywracającego zdrowie, schowałem się w bezpiecznym pokoju, by później z większą ostrożnością wrócić po potrzebne narzędzie. Ta scena pokazała typowy rytm rozgrywki — napięcie, nagła przemoc, ograniczone opcje leczenia i decyzje o wysokim ryzyku.

Opcje perspektywy: pierwszoosobowa z trzecią alternatywą
Requiem domyślnie oferuje rozgrywkę z perspektywy pierwszej osoby, co potęguje klaustrofobiczne i ograniczone pole widzenia – idealne dla budowania grozy. Co istotne, Capcom udostępnił także opcjonalną kamerę trzecioosobową – mechanikę znaną z dodatku Shadows of Rose do Resident Evil Village. Przetestowałem oba tryby i prezentacja w każdym wypadła bardzo dobrze. Widok z pierwszej osoby zapewnia bezpośrednie napięcie i szczegółowość, natomiast trzecia osoba daje lepszą orientację w otoczeniu, co pozwala zmieniać taktykę skradania i ucieczek bez utraty atmosfery horroru.
Filozofia projektowa: znajomość kontra dopracowanie
Główne założenia dema pokrywają się z tymi z ostatnich odsłon serii: gracze pozostają nieustannie podatni na zagrożenia i muszą unikać silniejszych przeciwników lub ich przechytrzyć. Ten kierunek stał się już charakterystycznym podgatunkiem — "horror typu stalk-and-flee". Choć taki schemat może wydawać się powtarzalny na tle innych gier grozy, Resident Evil Requiem udowadnia, że dopracowanie oraz wyrazista bohaterka potrafią nadać nowe życie znanym motywom. Grace jest bardziej ekspresyjna i wyraźnie nakreślona niż Ethan Winters na początku własnej historii; reaguje na sytuacje, rozmawia sama ze sobą i w autentyczny sposób okazuje strach oraz determinację, wzbudzając empatię i napędzając narrację.

Najważniejsze funkcje i technologie
Resident Evil Requiem wykorzystuje wiele funkcji technicznych i rozwiązań istotnych zarówno dla graczy, jak i branżowych obserwatorów:
- Grafika RE Engine: zaawansowane oświetlenie, cieniowanie postaci oraz detale środowisk podkreślające klimat i immersję.
- Podwójne tryby kamery: pierwszoosobowy dla intensywności i trzecioosobowy dla szerszej percepcji taktycznej.
- Starcia stealth-puzzle: zachowania AI oraz trasy patroli nagradzające obserwację i zarządzanie zasobami.
- Projekt dźwięku: przestrzenne efekty i wyważona ścieżka audio, potęgujące uczucie bycia ściganym.
- Optymalizacja na platformy: potwierdzono wydanie na PC, PS5 i Xbox Series X|S, z przewidywanym wsparciem dla technologii nowej generacji.
RE Engine i renderowanie w czasie rzeczywistym
Capcom nadal rozwija możliwości RE Engine w zakresie renderowania na konsolach i PC. W demie Requiem obsługa dynamicznego oświetlenia, odbić i detali materiałów przekładała się bezpośrednio na wpływ emocjonalny scen. Dla deweloperów i miłośników technologii to dowód, jak stopniowa ewolucja silnika wpływa na bogatsze doświadczenia graczy bez konieczności gruntownej rewolucji.

Porównanie: Requiem a poprzednie części
W porównaniu do Resident Evil VII i Village, Requiem stawia na udoskonalenie, a nie rewolucję formuły. Gdy Village eksperymentował z większymi, zróżnicowanymi lokacjami o strukturze parku rozrywki, demo Requiem sprawiało wrażenie bardziej skupionego i zwartego. Tonacja bliższa jest intymnej grozie siódemki, w połączeniu z jakością produkcji Village i różnorodnością opcji kamery.
Przewagi nad poprzednimi częściami to lepiej zarysowana bohaterka od samego początku oraz umiejętne połączenie wyreżyserowanych momentów ze złożonym zachowaniem AI. Opcja gry z perspektywy trzeciej osoby bez utraty intensywności pierwszej to wprost rezultat wniosków wyciągniętych po premierze Village.
Reklama Reklama
Dla kogo jest Requiem?
Resident Evil Requiem przypadnie do gustu kilku grupom odbiorców:
- Fanom horroru ceniącym napięcie, atmosferę i ograniczone zasoby.
- Graczom, którzy docenili jakość RE Engine w Village i oczekują większego nacisku na filmowy horror.
- Profesjonalistom z branży technologii i projektowania gier, zainteresowanym nowoczesnym renderowaniem w czasie rzeczywistym, animacją postaci i projektowaniem napięcia opartym o dźwięk.
- Graczom wieloplatformowym (PS5, Xbox Series X|S, PC) oczekującym optymalizacji pod nową generację.
Znaczenie na rynku i oczekiwania
W czasach, gdy wysokobudżetowe horrory stają się coraz bardziej filmowe i technologiczne, Resident Evil Requiem stanowi przemyślany krok Capcom w umacnianiu atutów serii. Gra ma potencjał, by zainteresować zarówno weteranów ceniących nostalgię, jak i nową generację graczy stawiających na jakość wykonania i immersję. Biorąc pod uwagę ostatnie sukcesy Capcom, Requiem może umocnić pozycję studia jako lidera survival horror i wpłynąć na strategie konkurencji.
Potencjalne wyzwania
Znajomość formuły to broń obosieczna. Chociaż demo pokazuje mistrzowskie wykonanie, Capcom będzie musiał zadbać o różnorodność tempa, środowisk i projektów spotkań w finalnej wersji gry, aby uniknąć zmęczenia serią. Po przedpremierowym pokazie jestem ciekaw, jak Requiem zbuduje napięcie w dłuższych fragmentach i czy pojawią się świeże mechaniki wykraczające poza dopracowaną skradankę i sceny pogoni.
Capcom
Ostateczne wrażenia: dopracowane, znajome, obiecujące
Resident Evil Requiem to raczej ewolucja niż rewolucja — starannie przygotowana, wysokiej jakości kontynuacja immersyjnego survival horroru, który Capcom doskonali od czasów Resident Evil VII. Ucieczka z kliniki pokazała świetny projekt środowisk, autentyczne momenty AI i bohaterkę, która w subtelny sposób przekazuje swoją podatność. Tryb trzecioosobowy, dopracowanie RE Engine i dbałość o dźwięk tworzą propozycję zarówno przystępną, jak i technicznie zaawansowaną.
Choć niektóre scenariusze mogą być znajome dla stałych fanów serii, jakość wykonania i dbałość o szczegóły budzą uznanie. Capcom nadal może zaskoczyć graczy różnorodnością rozgrywki i fabuły w pełnej kampanii — jestem ciekaw, jakie eksperymenty strukturalne przyniesie Requiem poza wycinkiem dema.
Informacje o premierze
Resident Evil Requiem ukaże się 27 lutego 2026 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Biorąc pod uwagę doświadczenie Capcom w optymalizacji i wsparciu po premierze, można oczekiwać kolejnych aktualizacji technicznych, w tym nowych opcji kamery i dostępności.
Reklama Reklama
Podsumowując — Requiem udowadnia, że znajomość formuły w grach może być atutem, jeśli połączy się ją z wysoką jakością produkcji, dopracowaną mechaniką i wyrazistą bohaterką. Dla profesjonalistów i pasjonatów śledzących rozwój technologii w grach, to ciekawe studium iteracji napędzanej silnikiem, projektowania perspektywy gracza oraz nowoczesnego tempa horroru.
Źródło: engadget

Komentarze