5 Minuty
Nadchodząca rywalizacja wśród składanych smartfonów przestaje być konkursem piękności i coraz bardziej przypomina wyzwanie inżynieryjne. Większe baterie. Cieńsze obudowy. Potężne aparaty. Własne układy scalone. Wszystko wskazuje na to, że Vivo i Xiaomi przygotowują dwa składane modele typu „książka”, które mogą wywrzeć presję na nowym Samsungu Galaxy Z Fold.
Ostatnie doniesienia pochodzą od chińskiego informatora o pseudonimie Bald Panda, który twierdzi, że Vivo X Fold 6 i Xiaomi Mix Fold 5 należą do kolejnych ważnych składanych urządzeń z poziomym złożeniem, mających zadebiutować na rynku. Żadna z marek oficjalnie jeszcze nie potwierdziła tych modeli, ale przecieki doskonale wpisują się w już rozgrzewający się rynek. Honor zaprezentował model Magic V6 ze Snapdragonem 8 Elite Gen 5 firmy Qualcomm, a Oppo Find N6 ma rzekomo działać na 7-rdzeniowej wersji tej samej platformy.
Ma to znaczenie, ponieważ użytkownicy nie oceniają już składanych smartfonów wyłącznie przez pryzmat zawiasu. Oczekują flagowych aparatów, całodziennej pracy na baterii, dopracowanego oprogramowania oraz obudowy, która nie ciąży w kieszeni. Łatwo powiedzieć, trudniej zrealizować.
Wyścig na pojemność baterii wśród składanych modeli
Vivo może mierzyć prosto w jedną z największych wad tej kategorii: czas pracy na baterii. Według Bald Panda, Vivo X Fold 6 może zostać wyposażony w jedną z największych baterii, jakie kiedykolwiek zastosowano w składanym smartfonie, przy jednoczesnym zachowaniu szczupłej i lekkiej konstrukcji. Brzmi ambitnie, ale taki właśnie kierunek obiera segment składanych flagowców.
Osobny przeciek od Digital Chat Station wskazuje na ogromną baterię o pojemności 7000 mAh dla Vivo X Fold 6. Jeśli to prawda, byłby to znaczący skok, biorąc pod uwagę duży wewnętrzny ekran, wymagający wyświetlacz zewnętrzny i flagowe podzespoły. Dotychczas użytkownicy składaków musieli wybierać między elegancją a wytrzymałością. Vivo najwyraźniej chce znieść ten podział.
Równie odważnie zapowiada się konfiguracja aparatów. Telefon ma być wyposażony w główny sensor o rozdzielczości 200 megapikseli, co pozwoli X Fold 6 wkroczyć w obszar fotograficznych flagowców, a nie pozostawać niszowym urządzeniem do pracy. Duży sensor i pokaźna bateria zamknięte w smukłej, składanej obudowie? To specyfikacja, która budzi zainteresowanie, o ile Vivo poradzi sobie z odprowadzaniem ciepła, rozkładem wagi i jakością przetwarzania zdjęć bez kompromisów.
Pod maską X Fold 6 prawdopodobnie pracować będzie Snapdragon 8 Gen 5. Vivo X Fold 5 pojawił się w czerwcu 2025 roku, więc analogiczny termin w tym roku byłby spodziewany. Czas wejścia na rynek ma tu kluczowe znaczenie, zwłaszcza że na premierę czeka także Samsung Galaxy Z Fold 8.

Xiaomi stawia na własny procesor w składanym smartfonie
Nadchodzący składany model Xiaomi przynosi inną ciekawostkę. Bald Panda twierdzi, że urządzenie będzie wykorzystywać ulepszoną wersję autorskiego chipu Xiaomi. Ostatnie doniesienia wskazują, że chodzi o układ Xring O3, następcę wcześniejszego Xring O1.
Na razie szczegóły są skąpe. Nikt poza Xiaomi nie wie, co konkretnie poprawiono w O3 — czy chodzi o większą wydajność, mocniejsze przetwarzanie grafiki, lepszą obsługę AI, czy skuteczniejsze dopasowanie do aparatów. Kierunek obranego rozwoju jest jednak jasny. Xiaomi zamierza przejąć większą kontrolę nad produkcją podzespołów, a składany smartfon to doskonała scena, by to udowodnić.
Co ciekawe, wciąż nie jest przesądzona finalna nazwa urządzenia. Część przecieków określa je jako Xiaomi Mix Fold 5, inne sugerują, że marketingowo przyjmie nazwę Xiaomi 17 Fold. Na takie niejednoznaczności warto zwracać uwagę — producenci często testują robocze nazwy wewnętrznie, a branding składanych modeli mocno ewoluuje, bo firmy chcą powiązać te urządzenia z flagowymi seriami.
Jeśli chodzi o datę premiery, Bald Panda wspomniał w komentarzach na Weibo, że składany Xiaomi jest planowany na trzeci kwartał. Jako że seria Xiaomi 18 jest przewidywana na wrzesień, debiut w lipcu wydaje się logiczny. Dałoby to składanemu modelowi czas na zaistnienie przed falą klasycznych flagowców Xiaomi.
Na razie to wciąż tylko przecieki, a nie oficjalne prezentacje. Ale kierunek jest widoczny: Vivo koncentruje się na wydajności baterii i możliwościach fotograficznych, natomiast Xiaomi stawia na własne chipy, by się wyróżnić. Jeśli obie marki dostarczą to, czego oczekują klienci, kolejna runda wyścigu składanych smartfonów zapowiada się znacznie ciekawiej niż poprzednie rywalizacje na grubość obudowy.
Zostaw komentarz