3 Minuty
Bateria o pojemności 10 000 mAh w zwykłym smartfonie nadal brzmi nieco absurdalnie. To przecież domena powerbanków. Jednak Redmi może sprawić, że taka pojemność stanie się standardem.
Nowe doniesienia znanego informatora z Weibo, Digital Chat Station, sugerują, że Redmi pracuje nad trzema różnymi smartfonami opartymi na ogromnej baterii 10 000 mAh. Nie jednym eksperymentalnym modelu. Aż trzema. Jeśli przeciek się potwierdzi, budżetowa marka Xiaomi zamierza uczynić długi czas pracy baterii swoim głównym atutem.
Najważniejszym szczegółem jest konstrukcja baterii. Telefony mają otrzymać jednokomorową baterię obsługującą szybkie ładowanie przewodowe o mocy 100 W. To połączenie ogromnej pojemności i błyskawicznego ładowania – użytkownik nie będzie musiał spędzać długich godzin przy ładowarce. W teorii, to ideał: smartfon, który wystarcza na dłużej niż jeden dzień i do tego szybko się ładuje na poziomie flagowców.
Ogromna bateria, skomplikowana podróż
Jest jednak pewna przeszkoda – i to dość poważna. Układ 10 000 mAh na jednej komorze wyklucza raczej premierę w Europie, przynajmniej w zapowiadanej obecnie formie. Osoby liczące na Redmi Note z „tabletową” baterią w UE, powinny więc zachować ostrożny optymizm.
W Chinach sytuacja wygląda inaczej. Zgodnie z przeciekami, Redmi planuje zastosować tę baterię zarówno w popularnej serii Note, jak i w wydajniejszej linii K. To ciekawy podział: Note przeznaczony jest dla tych, którzy szukają niezawodnego smartfona na co dzień, a K celuje w wydajność, szybkie działanie, gry oraz lepsze wyświetlacze i mocniejsze podzespoły.
Strategia nazewnictwa Redmi dodatkowo komplikuje sprawę. Ostatnie chińskie Redmi Note nie zawsze są odpowiednikami tych dostępnych globalnie. Czasem debiutują wcześniej, czasem pod tym samym szyldem ukrywają się zupełnie inne urządzenia. Premierowa wersja Note z baterią 10 000 mAh w Chinach nie oznacza więc automatycznie, że identyczny model zobaczymy w Indiach, Europie czy Ameryce Łacińskiej.
Seria K jest jeszcze bardziej powiązana z Chinami. Xiaomi wypuszcza ją oficjalnie tylko na tamtejszy rynek, jednak część modeli trafia później zagranicę jako urządzenia marki Poco. I to właśnie tu robi się interesująco dla fanów z całego świata. Pojawienie się w przyszłości telefonu Poco z baterią 10 000 mAh jest więc możliwe, zwłaszcza na rynkach azjatyckich, gdzie Xiaomi częściej testuje nowatorskie rozwiązania.
Obecnie to jednak tylko pogłoski. Nie ma jeszcze oficjalnej premiery, nazwy modeli ani żadnych zapowiedzi. Kierunek rozwoju rynku jest jednak jasny: producenci smartfonów zaczynają odchodzić od ograniczonych corocznych zmian w aparatach czy procesorach. Czas pracy na baterii znów jest w centrum uwagi – i Redmi ma szansę wyprzedzić rywali.
Jeśli te urządzenia trafią na rynek, prawdziwa rewolucja dotyczyć będzie nie tylko baterii 10 000 mAh, ale także tego, czy Redmi sprawi, że tak duża pojemność będzie praktycznym rozwiązaniem w telefonie, który każdy zechce nosić przy sobie.
Zostaw komentarz