11 Minuty
Jeden rok, liczne ulepszenia
Seria Google Pixel zawsze wyróżniała się innowacjami napędzanymi przez oprogramowanie, a Pixel 10 Pro to najnowszy flagowy model „Pro” tej marki. Nowy chipset, jaśniejszy wyświetlacz, rozbudowane narzędzia AI do fotografii oraz subtelne poprawki sprzętowe sprawiają, że Pixel 10 Pro udoskonala formułę wprowadzoną w Pixelu 9 Pro. Czy te zmiany realnie wpływają na codzienne użytkowanie? W tej szczegółowej analizie porównujemy design, wyświetlacz, wydajność, aparaty, baterię i oprogramowanie, aby pomóc zaawansowanym użytkownikom technologii podjąć świadomą decyzję o aktualizacji lub pozostaniu przy obecnym modelu.
Cena i dostępność
Pixel 10 Pro debiutuje w znanej cenie startowej: 999 USD za podstawową wersję 128GB — identycznie jak Pixel 9 Pro przy premierze. Przedsprzedaż jest już otwarta, a ogólna dostępność oraz wysyłka urządzeń planowane są na 28 sierpnia 2025 r. W praktyce oferty detaliczne mocno obniżyły cenę Pixela 9 Pro: w chwili pisania artykułu Best Buy oferuje zeszłoroczny model już za 599 USD w wybranych ofertach operatorów (Verizon/AT&T). Dla kupujących oznacza to atrakcyjne opcje wymiany i promocji, które mają realny wpływ na decyzję o zakupie nowszego modelu.

Oficjalne ceny (MSRP)
128GB — 999 USD | 256GB — 1099 USD | 512GB — 1219 USD (identyczne warianty dla Pixel 10 Pro i Pixel 9 Pro)
Design i wykonanie: znany styl, dopracowane detale
Na pierwszy rzut oka Pixel 10 Pro to naturalna ewolucja języka projektowego Google, bez drastycznych zmian. Charakterystyczna „szyna” aparatu wciąż wyróżnia się stylistycznie, a sama konstrukcja zachowuje symetryczny front z wcięciem na aparat selfie. Zarówno Pixel 9 Pro, jak i Pixel 10 Pro korzystają z Corning Gorilla Glass Victus 2 z przodu i z tyłu oraz aluminiowych ramek z polerowanym wykończeniem i matowym szkłem.
Nowy model jest bardzo zbliżony gabarytami do 9 Pro — tylko 0,1 mm grubszy i około osiem gramów cięższy, co w codziennym użytkowaniu jest praktycznie niezauważalne. Oba smartfony oferują certyfikat IP68 (odporność na kurz i wodę) oraz powłoki zapobiegające odciskom palców. W Pixelu 10 Pro pojawiły się nowe warianty kolorystyczne: Moonstone i Jade, pozostawiając także Porcelain i Obsidian; poprzednik oferował również Rose Quartz i Hazel.
Wyświetlacz: jaśniejszy, ale z tymi samymi fundamentami
Oba modele mają ten sam 6,3-calowy wyświetlacz LTPO OLED o rozdzielczości 2856 x 1280 (około 495 ppi) i adaptacyjnym odświeżaniu 1–120 Hz. Kluczowe ulepszenie w Pixelu 10 Pro to zwiększona jasność: jasność HDR podniesiono z 2000 nitów do około 2200 nitów, a szczytową z 3000 do 3300 nitów. Głębia kolorów i wsparcie HDR pozostają bez zmian — oba smartfony wyświetlają pełną paletę 24-bitową (16 milionów kolorów) i świetnie sprawdzają się na zewnątrz.
Dla większości użytkowników różnica w jasności będzie subtelna. Docenią ją jednak osoby korzystające ze smartfona w mocnym słońcu lub często oglądające materiały HDR. Jeśli często pracujesz w plenerze, walory wyświetlacza Pixela 10 Pro rzeczywiście okażą się zauważalnym atutem.

Wydajność: Tensor G5 kontra Tensor G4
Największa przewaga wydajnościowa Pixela 10 Pro wynika z przejścia z procesora Tensor G4 na Tensor G5. Poprzednik korzystał z Tensor G4 (litografia 4 nm Samsunga) z głównym rdzeniem 3,1 GHz i konfiguracją 1+4+3 rdzenie oraz 7-rdzeniowym GPU Mali-G715. Nowy Tensor G5, wytwarzany w procesie 3 nm przez TSMC, ma konfigurację 1+5+2 i główny rdzeń 3,78 GHz, co oznacza dodatkowy rdzeń wydajnościowy i wyższe taktowanie.
Pierwsze testy i przecieki wskazują, że Tensor G5 osiąga około 20% lepszy wynik jednordzeniowy i aż 45% lepszy rezultat wielordzeniowy w Geekbench 6 w porównaniu do G4. Wyniki z AnTuTu i innych benchmarków też wskazują na znaczny zysk przy zadaniach wielowątkowych — niektóre porównania sugerują nawet ponad dwukrotną poprawę przy rozbudowanych obciążeniach. Efekt praktyczny: Pixel 10 Pro działa zauważalnie szybciej przy edycji filmów 4K, obróbce zdjęć czy długotrwałym graniu.
Jednak Tensor G5 wciąż ustępuje pod kątem surowych wyników topowym układom takim jak Qualcomm Snapdragon 8 Elite, Apple A18 Pro czy MediaTek Dimensity 9400. Google koncentruje się na zoptymalizowanej wydajności rzeczywistej — szczególnie dla zadań AI — a nie na rekordowych wynikach syntetycznych.
Pamięć i magazyn danych
Oba smartfony oferują 16GB RAM we wszystkich wersjach pamięci. Maksymalnie można wybrać nawet 1TB pamięci masowej, a w Pixelu 10 Pro debiutuje technologia Zoned UFS (Zoned Universal Flash Storage), zapewniająca przepustowość porównywalną do UFS 3.1, ale z dłużej utrzymującą się maksymalną szybkością oraz większą trwałością — kluczową dla osób często obrabiających duże pliki wideo na telefonie.
Oprogramowanie i aktualizacje: Android 16 w Pixelu 10 Pro
Pixel 10 Pro dostarczany jest z systemem Android 16, dzięki czemu jest pierwszym smartfonem tej marki debiutującym z najnowszym systemem Google. Android 16 na Pixelu przynosi Material 3 Expressive, powiadomienia Live Update, rozszerzone funkcje bezpieczeństwa (np. Identity Check) oraz Adaptive Apps dla składanych urządzeń. Google dorzuca też nowe funkcje AI, takie jak Camera Coach, Edycja z Ask Photos czy Magic Cues — wykorzystujące asystenta Gemini, który wspiera kadrowanie, edycję głosową oraz kontekstowe podpowiedzi między aplikacjami.
Google zachowuje przewagę na rynku pod względem polityki aktualizacji: siedem lat zarówno dużych aktualizacji systemu, jak i poprawek bezpieczeństwa oraz cyklicznych „Pixel Drops”. W praktyce Pixel 10 Pro otrzyma jedną wersję Androida więcej niż 9 Pro, co ma spore znaczenie przy dłuższym użytkowaniu.
Aparaty: podobny sprzęt, mądrzejsze oprogramowanie
Oba modele Pro oferują bardzo zbliżony zestaw sensorów fotograficznych na papierze:
- 50 MP główny (f/1.68, 1/1.3", OIS)
- 48 MP ultraszerokokątny (f/1.7, 123° FOV, 1/2.55")
- 48 MP teleobiektyw (f/2.8, 1/2.55", OIS) z 5x zoomem optycznym
- 42 MP przedni ultraszerokokątny (f/2.2, 103° FOV)

Mimo niemal identycznego hardware’u Pixel 10 Pro wprowadza udoskonalenia za sprawą algorytmów i fotografii obliczeniowej. Najważniejsze nowości to:
- Pro Res Zoom do 100x (wobec 30x Super Res Zoom w Pixelu 9 Pro) — znacząco powiększa zakres hybrydowego zoomu do odległych obiektów, choć w ekstremalnych wartościach jakość nadal zależy od algorytmów wyostrzających.
- Camera Coach — asystent kadrowania oparty o AI Gemini, pomagający zarówno amatorom, jak i zawodowcom poprawić kompozycję, kąt i światło podczas zdjęć w czasie rzeczywistym.
- Edycja z Ask Photos — edycja zdjęć głosowa w Google Photos z wykorzystaniem AI – proste polecenia głosowe interpretowane i realizowane przez sztuczną inteligencję, lokalnie lub w chmurze.
Te narzędzia uzupełniają sprawdzone funkcje Pixela: Magic Eraser, Photo Unblur, Super Res Zoom Video (do 20x), Night Sight Video, Cinematic Blur/Pan czy Audio Zoom. Jeśli zależy Ci na zaawansowanej fotografii mobilnej i edycji AI, Pixel 10 Pro wnosi realną wartość dodaną.
Bateria i ładowanie: niewielkie postępy
Pojemność baterii wzrosła z 4700 mAh (Pixel 9 Pro) do 4870 mAh (Pixel 10 Pro). Google początkowo obiecywało ponad 30 godzin typowego użytkowania, ale aktualizacja wskazuje na minimum 24 godziny – rzeczywisty czas pracy zależeć będzie od indywidualnych nawyków, jasności oraz liczby aktywnych funkcji AI. Większa bateria i nowocześniejszy chipset 3 nm zapewnią wielu osobom faktyczny przyrost wytrzymałości.
Szybkie ładowanie przewodowe pozostaje na porównywalnym poziomie: obie wersje osiągają około 55% naładowania w 30 minut w optymalnych warunkach. Pixel 10 Pro obsługuje ładowarki USB-C PPS 30W lub mocniejsze, podczas gdy Pixel 9 Pro wymagał 45W ładowarki Google dla pełnego tempa ładowania. W nowym modelu debiutuje PixelSnap — bezprzewodowe ładowanie magnetyczne (Qi2) „przyczepiane” z tyłu telefonu (koncepcyjne podobieństwo do Apple MagSafe). Moc ładowania bezprzewodowego to 15W – mniej niż 25W MagSafe w iPhone 16.
Łączność: nowoczesne standardy, niewielkie różnice
Oba smartfony wspierają 5G (mmWave i Sub-6GHz), Wi-Fi 7 (z kompatybilnymi routerami), NFC, USB-C 3.2 (do przesyłu danych i ładowania), Google Cast, ultra wideband (UWB) do precyzyjnego lokalizowania i Satellite SOS. Pixel 10 Pro oferuje także Bluetooth 6.0 i podwójne eSIM dla modeli z USA — co zwiększa komfort parowania urządzeń i ułatwia korzystanie z kilku numerów w podróży czy pracy.
Zastosowania — kto powinien rozważyć aktualizację?
Porównanie Pixel 10 Pro vs Pixel 9 Pro warto rozpatrzyć w kontekście indywidualnych potrzeb:
- Mocno zaawansowani użytkownicy i twórcy treści: Tensor G5, pamięć Zoned UFS oraz bogatsze narzędzia AI do edycji zdecydowanie sprzyjają edycji wideo i zdjęć bezpośrednio na smartfonie oraz zaawansowanym procesom fotograficznym.
- Mobilni fotografowie: Pro Res Zoom (do 100x), Camera Coach i edycja głosowa przekładają się na szybsze i bardziej profesjonalne kadrowanie czy obróbkę zdjęć.
- Często podróżujący i profesjonaliści: podwójne eSIM i dłuższe wsparcie aktualizacji czynią z Pixela 10 Pro atrakcyjną inwestycję na lata.
- Użytkownicy codzienni: jeśli Pixel 9 Pro wciąż zapewnia wydajność przy mailach, streamingu i social mediach, drobne ulepszenia mogą nie uzasadnić pełnej ceny – tu pomogą okazje operatorskie lub programy wymiany.

Zalety i ograniczenia
Zalety Pixela 10 Pro:
- Znacznie wyższa responsywność CPU/GPU dzięki Tensor G5.
- Zaawansowane funkcje AI i system Android 16 już po wyjęciu z pudełka.
- Jaśniejszy ekran oraz zwiększona pojemność baterii.
- Nowe ładowanie magnetyczne (Qi2) i trwały magazyn Zoned UFS.
Ograniczenia i uwagi:
- Sprzęt jest ewolucyjny, a nie rewolucyjny — design i sensory foto nadal zbliżone do starszego modelu.
- Tensor G5 pozostaje za konkurencyjnymi topowymi chipsetami pod kątem surowych benchmarków.
- Bezprzewodowe ładowanie magnetyczne Qi2 ograniczone do 15W — mniej niż w niektórych konkurencyjnych urządzeniach.
Znaczenie rynkowe: miejsce Pixela 10 Pro
Google nadal pozycjonuje Pixele jako telefony, w których kluczową wartość określają oprogramowanie i funkcje AI. Pixel 10 Pro wzmacnia tę strategię, wyposażając urządzenie w więcej funkcji AI dostępnych bezpośrednio na smartfonie oraz system Android 16 z przedłużoną gwarancją aktualizacji. Na rynku zdominowanym przez wyścig na Hz i rdzenie GPU, Google stawia na fotografię, inteligentne workflowy i długoletnie wsparcie — co przyciąga kreatywnych użytkowników oraz osoby ceniące prywatność i stabilność platformy.
Werdykt: aktualizować czy pozostać przy starym modelu?
W tegorocznym starciu Pixel 10 Pro to mocniejszy telefon: wyraźnie lepsze osiągi, więcej funkcji AI do edycji, jaśniejszy ekran i trwalsza pamięć masowa. Dla nowych użytkowników lub właścicieli Pixela 9 Pro ze smartfonem starszym niż dwa lata — to bardzo solidny wybór.
Jeśli jednak korzystasz z Pixela 9 Pro i nadal spełnia Twoje oczekiwania, różnice sprzętowe — zwłaszcza w wielkości ekranu i sensorach foto — czynią Pixel 10 Pro atrakcyjną, lecz niekonieczną aktualizacją. Jeśli zależy Ci na przyszłej kompatybilności (Android 16 od razu, siedem lat wsparcia) i najnowszych narzędziach AI, warto skorzystać z promocji przedsprzedażowych lub programów wymiany, by obniżyć koszt zakupu.
Praktyczna rekomendacja
Kup Pixel 10 Pro, jeśli:
- Regularnie edytujesz zdjęcia i filmy bezpośrednio na smartfonie.
- Chcesz najnowsze doświadczenie z Androidem 16 i dodatkowym rokiem aktualizacji systemu.
- Potrzebujesz najwyższej klasy funkcji AI oraz nieco dłuższego czasu pracy na baterii.
Poczekaj (lub rozważ promocyjne oferty), jeśli:
- Jesteś właścicielem Pixela 9 Pro i nie brakuje Ci wydajności.
- Bardziej cenisz wyniki syntetycznych benchmarków niż inteligentne funkcje oprogramowania.
- Priorytetem jest dla Ciebie szybkie ładowanie bezprzewodowe zamiast magnetycznej wygody.
Podsumowanie
Podsumowując, Pixel 10 Pro to ewolucja flagowej formuły Google – z realnymi ulepszeniami wydajności, fotografii wspieranej AI oraz wytrzymałości pamięci. Nie rewolucjonizuje rynku, ale zauważalnie go udoskonala — czyniąc z niego atrakcyjny wybór dla twórców, profesjonalistów i osób oczekujących długoterminowego wsparcia oprogramowania oraz inteligentnego AI offline. Dla posiadaczy Pixela 9 Pro decyzja zależy od tego, czy ulepszenia w zakresie AI, procesora Tensor G5 i długości wsparcia są obecnie warte inwestycji.

Komentarze