6 Minuty
Na największych targach technologicznych wiele ekranów zaczyna wyglądać podobnie. Jednak od czasu do czasu pojawia się rozwiązanie tak jasne, tak cienkie lub tak nietypowo zaprojektowane, że zmusza do zatrzymania się przy stoisku wystawowym. Tak było na Mobile World Congress, gdy TCL po cichu zaprezentował kolekcję eksperymentalnych paneli, które pokazują kierunek rozwoju wyświetlaczy w smartfonach i laptopach.
Część tych technologii została zapowiedziana już na tegorocznym CES, ale dopiero prezentacja na działających urządzeniach pokazała ich rzeczywisty potencjał. TCL, jeden z największych producentów wyświetlaczy na świecie, przywiózł pełny wachlarz rozwiązań: ultrawydajne OLED-y do smartfonów, panele drukowane atramentowo dla laptopów i składanych urządzeń oraz miniaturowy mikroLED do okularów rzeczywistości rozszerzonej (AR).
Nowe podejście do precyzji pikseli
Sercem innowacji jest architektura wyświetlacza o nazwie Super Pixel. Zamiast klasycznego podziału na subpiksele, TCL zwiększa ich ilość w warstwie OLED o około 1,8% w porównaniu z tradycyjnymi konstrukcjami. Może się to wydawać niewielką zmianą, ale w praktyce firma twierdzi, że daje to zauważalnie ostrzejszy obraz oraz zmniejsza obciążenie kontrolera ekranu.

Dzięki temu rozwiązaniu wyświetlacz staje się znacznie bardziej energooszczędny. TCL deklaruje, że nowa konstrukcja pozwala zredukować zużycie energii aż o 25%, jednocześnie oferując odświeżanie na poziomie 165 Hz – standard ten dotąd zarezerwowany był głównie dla monitorów gamingowych.
Trzy różne panele smartfonowe pokazują, jak skalowalna jest ta technologia. Każdy z nich ma 6,9 cala, ale ich architektura wewnętrzna różni się od siebie.

Pierwszy panel stawia na maksymalną czytelność obrazu dzięki rozdzielczości 1200 × 2608 i gęstości 420 ppi. Wykorzystuje zaawansowaną matrycę 8T LTPO, zapewnia adaptacyjną jasność do 2000 nitów, a także zawiera rozwiązanie Full in Active Area (FIAA). Nawet ramki są imponująco cienkie: około 0,5 mm u góry i dołu oraz 0,8 mm po bokach.
Drugi wariant o tej samej przekątnej koncentruje się głównie na energooszczędności. TCL określa go jako wzorzec oszczędności energii w OLED-ach. Stosuje tę samą technologię 8T LTPO i utrzymuje gęstość 420 ppi, ale dzięki optymalizacjom wewnętrznym zużycie energii przez sterownik wyświetlacza spadło o 10%, a całkowite zużycie energii przez układ – aż o 25% w porównaniu do typowych OLED-ów.

Trzeci zaprezentowany panel korzysta ze struktury 7T LTPS i pozwala na płynne skalowanie częstotliwości odświeżania – od 60 Hz aż do 165 Hz. Mimo to zachowuje tę samą gęstość pikseli i osiąga jasność do 2000 nitów.
Jednak to nie tylko smartfonowe panele przyciągnęły uwagę publiczności.
OLED-y drukowane atramentowo – nowy kierunek produkcji
TCL przedstawił też podejście do produkcji mogące zrewolucjonizować sam proces tworzenia wyświetlaczy OLED: tzw. inkjet-printed OLED, czyli IJP OLED. Zamiast tradycyjnego naparowywania próżniowego, materiały organiczne są nanoszone za pomocą druku. Takie rozwiązanie oznacza znacznie prostszy proces produkcyjny, potencjalnie niższe koszty i łatwiejszą skalowalność dla różnych rozmiarów paneli.
.avif)
Jednym z przykładów jest panel przeznaczony do laptopów – 14-calowy wyświetlacz IJP OLED ma grubość zaledwie 0,77 mm i waży jedynie 77 gramów. Taka specyfikacja sugeruje nadejście wyjątkowo lekkich ultrabooków lub zupełnie nowej kategorii przenośnych ekranów.
Jeszcze bardziej nowatorskie okazało się kolejne rozwiązanie – przenośny monitor typu tri-fold, który po rozłożeniu zwiększa swój rozmiar z 16 do aż 28 cali. Urządzenie ma tylko 4,48 mm grubości i wykorzystuje – według TCL – największy na świecie zawias typu „wodospad”, umożliwiający wielokrotne składanie.

Nawet smartfony mogą korzystać na wdrożeniu technologii drukowania wyświetlaczy. Panel IJP OLED o przekątnej 5,65 cala oferuje gęstość 490 ppi oraz układ subpikseli Real Stripe RGB, co w praktyce zapewnia wyraźniejszy tekst i bardziej naturalne odwzorowanie kolorów.
Jasność i komfort: nowe standardy wyświetlaczy
Jednym z obszarów, na które TCL kładzie największy nacisk, jest jasność ekranu. Prototypowy panel OLED osiągnął szczytową jasność na poziomie 15 000 nitów. Realnie chodzi prawdopodobnie o lokalne piki jasności w trybie HDR, a nie o utrzymywaną wartość dla całego ekranu. Mimo to pokazuje to, jak dynamicznie producenci dążą do poprawy czytelności na zewnątrz i jakości obrazu HDR.

Nie każda innowacja koncentrowała się wyłącznie na jasności. TCL pokazał także panel OLED o przekątnej 6,9 cala, stworzony z myślą o ochronie wzroku użytkownika. Wyposażony jest on w drugą generację kołowego polaryzatora, który skutecznie ogranicza odblaski i – jak podkreśla firma – pozwala uzyskać wrażenie czytania z papierowej książki.

Wśród większych paneli znalazł się również komponent zaprojektowany z myślą o przyszłości: wyświetlacz mikroLED wykonany na bazie krzemu, dedykowany do okularów AR. Mimo niewielkiej rozdzielczości 256 × 86 pikseli, ekran oferuje aż 5080 ppi i imponującą szczytową jasność rzędu 4 milionów nitów – wartości wymagane do efektywnej pracy z miniaturową optyką stosowaną w rzeczywistości rozszerzonej.

Co oznacza nowa fala innowacji TCL?
Żadna z tych technologii nie zrewolucjonizuje rynku elektroniki użytkowej z dnia na dzień. Jednak analizując je razem, wyraźnie widać, że przyszłość wyświetlaczy to nie tylko ostrość obrazu. To przede wszystkim wydajność energetyczna, nowe metody produkcji, elastyczność form, a także poziomy jasności, które dotąd wydawały się nieosiągalne.
- Super Pixel – precyzja i efektywność energetyczna
- Panele OLED drukowane atramentowo – niższe koszty produkcji, innowacyjne możliwości konstrukcyjne
- Składane monitory i ultracienkie laptopy – mobilność przyszłości
- MikroLED dla okularów AR – przyszłość rozrywki i pracy
Podczas MWC TCL nie ograniczył się do prezentacji kolejnych ekranów. Pokazał szerokie spektrum eksperymentów laboratoryjnych, które w najbliższych latach mogą stać się kluczowymi trendami na rynku smartfonów, komputerów i urządzeń noszonych.
Zostaw komentarz