Nowe modele Casio G-Shock: kolorowe szkło i styl na nadgarstku

Nowe modele Casio G-Shock: kolorowe szkło i styl na nadgarstku

Komentarze

3 Minuty

Casio stawia na kolor, refleksy i wyrazistą obecność na nadgarstku w najnowszej edycji G-Shock na rynku amerykańskim. Ten nowy model wykorzystuje dobrze znany, ośmiokątny kształt – często nazywany przez kolekcjonerów CasiOak – i nadaje mu bardziej efektowny charakter dzięki spolaryzowanemu szklanemu cyferblatowi z gradientem, który zmienia odcień pod wpływem światła.

To detal, który sprawia, że codzienny, praktyczny zegarek staje się tematem do rozmów. Przechylając nadgarstek w jedną stronę, tarcza odbija delikatną poświatę koloru. Obróć znowu, a wykończenie się zmieni – jakby tarcza poruszała się pod szkłem. Casio osiągnęło ten efekt poprzez spolaryzowaną powłokę nakładaną w procesie metalizacji na szkle mineralnym. Wygląda to imponująco, ale wiąże się z pewnymi kompromisami. W określonym oświetleniu ta sama powłoka, która przyciąga wzrok, może sprawić, że odczytanie wskazań zegarka będzie trudniejsze.

Ten kontrast wydaje się zamierzony. Nie mamy tu do czynienia z czysto narzędziowymi G-Shockami. Nadal spełniają one wszystkie podstawowe wymogi związane z wytrzymałością, z których znana jest marka, ale tym razem zdecydowanie postawiono mocniejszy akcent na styl.

Mniejsze koperty, dwa wyraziste style

Casio podzieliło nową linię na cztery kompaktowe modele hybrydowe analogowo-cyfrowe, które lepiej układają się na mniejszych nadgarstkach. Dwa z nich, GMA-P2100SR-7A oraz GMA-P2100SR-1A, kosztują około 124 euro. Wykorzystują przezroczystą żywicę zarówno na kopercie, jak i pasku, co zapewnia im lżejszy i bardziej casualowy wygląd. Są też najlżejsze z tego zestawienia – ważą 40 gramów, dzięki czemu można nosić je wygodnie przez cały dzień.

Pozostałe dwa modele, GM-S2110SR-1A oraz GM-S2110SR-7A, oferują dodatkowo stalowy bezel i bardziej klasyczne, metaliczne wykończenie. Ich cena to około 193 euro. Stal podnosi wagę do 56 gramów, ale zapewnia bardziej ekskluzywne wrażeniem, które wielu kupujących doceni. Casio łączy te wersje z paskami z żywicy bio, co jest częścią szerszych działań firmy na rzecz ograniczenia wpływu materiałów na środowisko.

Pod względem funkcji wciąż mamy do czynienia z dobrze znaną solidnością G-Shocka. Wszystkie cztery modele mają odporność na wstrząsy oraz wodoodporność do 200 metrów, funkcję czasu światowego z 31 strefami czasowymi, stoper, timer, codzienne alarmy i podświetlenie LED, które zapewnia czytelność w ciemności. Zasilanie zapewnia standardowa bateria CR1025, którą należy wymieniać co około trzy lata.

Co więc Casio proponuje tym razem? To nie jest całkowita rewolucja, raczej świeże podejście do sprawdzonej koncepcji. Marka wzięła jeden z najbezpieczniejszych współczesnych kształtów, nieco go zmniejszyła i wykończyła w sposób dużo bardziej modny niż użytkowy. Dla osób szukających kompaktowego G-Shocka z większym akcentem na styl będzie to najważniejszy argument zakupu. Dla tych, którym zależy na maksymalnej czytelności, polaryzowane szkło może być jednak zbyt daleko idącym kompromisem.

Nowe modele są już dostępne w USA i są skierowane do osób, które oczekują od zegarka czegoś więcej niż tylko funkcji odmierzania czasu.

Zostaw komentarz

Komentarze