Cyfrowe euro w praktyce: plan EBC i wpływ na Polskę

Cyfrowe euro w praktyce: plan EBC i wpływ na Polskę

Komentarze

5 Minuty

Europejski Bank Centralny oficjalnie zamknął dwuletnią fazę przygotowawczą projektu cyfrowego euro i rozpoczyna etap skupiony na wdrożeniu technicznym, współpracy z rynkiem płatności oraz wsparciu procesu legislacyjnego. EBC otwarcie przyspiesza prace, zastrzegając jednocześnie, że ostateczna decyzja o emisji CBDC będzie zależna od uregulowań prawnych przyjętych przez państwa członkowskie.

Kamienie milowe: harmonogram i koszty

Zgodnie z założeniami, jeśli regulacje pojawią się w 2026 r., kluczowe etapy będą wyglądać następująco:

  • Pilotaż i pierwsze transakcje: połowa 2027 r.
  • Wprowadzenie CBDC do obiegu: 2029 r.

EBC szacuje, że koszt projektu do momentu emisji wyniesie około 1,3 mld euro, a od 2029 r. roczne koszty operacyjne mogą oscylować wokół 320 mln euro. Eurosystem podkreśla, że podobnie jak przy banknotach, koszty te będą traktowane jako publiczne wydatki na infrastrukturę płatniczą.

Gdzie zmieści się cyfrowe euro w systemie płatniczym?

Zakończenie fazy przygotowań przyniosło dwa raporty podsumowujące konsultacje: badania jakościowe wśród małych akceptantów i wrażliwych grup konsumentów oraz opinie interesariuszy o wpływie CBDC na rynek płatniczy. Dokumenty ujawniają wyraźne podziały między EBC, bankami, niebankowymi dostawcami usług płatniczych oraz akceptantami.

Rola banków i dostawców usług płatniczych

EBC zakłada aktywny udział banków i niebankowych PSP: integrację e-euro z aplikacjami mobilnymi, portfelami cyfrowymi oraz budowę usług dodanych (np. natychmiastowe rozliczenia B2B, mikropłatności w e-commerce, transfery P2P). Partnerzy rynkowi mają pełnić funkcję „frontu” – rejestracji użytkowników, zasilania portfela i powiązań z rachunkami płatniczymi.

Konkurencja z globalnymi schematami

EBC argumentuje, że cyfrowe euro może wzmocnić pozycję lokalnych dostawców w relacji do globalnych organizacji kartowych (Visa, Mastercard). Główne założenia to brak opłat systemowych i procesingowych w infrastrukturze rozrachunku utrzymywanej przez Eurosystem oraz transgraniczny zasięg CBDC jako narzędzia konkurencji dla zagranicznych gigantów w e-commerce i transferach P2P.

Jednak dostawcy usług płatniczych ostrzegają, że główna przewaga kart (globalna sieć akceptacji) nie zniknie, a reakcją potentatów mogą być rabaty, promocje i agresywne działania marketingowe. Co więcej, e-euro może – paradoksalnie – osłabić lokalne schematy płatnicze, które tracą miejsce na rzecz prostszego rozwiązania oferowanego przez Eurosystem.

Wpływ na polski rynek płatniczy

Polskie banki i FinTechy (w tym integratorzy BLIK, portfele mobilne, PSP) powinny obserwować działania EBC z uwagą. Dla polskich użytkowników i przedsiębiorców pojawienie się CBDC może oznaczać:

  • Nowe, niskokosztowe kanały rozliczeń w euro (ważne dla firm eksportujących do strefy euro i platform e-commerce obsługujących klientów z UE).
  • Łatwiejsze, natychmiastowe płatności transgraniczne – ważne nie tylko dla Polski, ale też sąsiadów, np. dla klientów z Lietuva i Lietuvos rinka.
  • Potencjalne zmiany w modelach przychodów akceptantów: dyskusja o opłacie akceptanta (MSC) w kontekście publicznej natury CBDC może wpłynąć na marże handlowców.

Dla polskich konsumentów kluczowe będą też kwestie dostępności w języku polskim, integracji z aplikacjami bankowymi w Polsce oraz interoperacyjności z rozwiązaniami takimi jak Apple Pay czy Google Pay. W miastach takich jak Warszawa czy Kraków a także w regionach bliskich Litwie — np. Vilniuje czy Kaune — znaczenie płatności transgranicznych może być szczególnie duże dla osób robiących zakupy online lub często podróżujących.

Funkcje produktowe i przypadki użycia

Główne cechy cyfrowego euro, które będą istotne z punktu widzenia użytkownika i biznesu:

  • Bezpośrednie pieniądz banku centralnego w formie cyfrowej (stabilność wartości).
  • Integracja z portfelami mobilnymi i usługami dodanymi (np. escrow w e-commerce, natychmiastowe rozliczenia B2B).
  • Brak opłat systemowych na poziomie rozrachunków w porównaniu z tradycyjnymi schematami kartowymi.
  • Transgraniczność i zgodność ze standardami UE (SEPA, możliwa integracja z PSD2 i lokalnymi systemami).

Typowe scenariusze użycia obejmują mikrotransakcje, płatności w sklepie i online, transfery P2P, wypłaty i wpłaty w punktach obsługi oraz usługi publiczne — wszystko z gwarancją, że środki są pieniądzem banku centralnego.

Kluczowe wyzwania i otwarte pytania

Raporty konsultacyjne wskazują na kilka palących kwestii: model wynagradzania uczestników (czy akceptant może pobierać MSC od transakcji w e-euro?), ryzyko, że Apple Pay i Google Pay będą wykorzystywać CBDC przy przerzuceniu kosztów obsługi na europejskich partnerów, oraz niepewność co do wpływu na konkurencyjność lokalnych systemów kartowych.

Dla polskich akceptantów i integratorów technicznych istotne będzie, by EBC oraz regulatorzy wyjaśnili zasady rozliczeń, interoperacyjność API oraz wymagania bezpieczeństwa i ochrony prywatności.

Co dalej?

Przed nami cztery lata kluczowych przygotowań: prace legislacyjne, pilotaże i ostateczna decyzja EBC. Polska branża technologii finansowej powinna aktywnie uczestniczyć w konsultacjach, testach i wdrożeniach pilotażowych. To szansa na stworzenie usług komplementarnych – zarówno dla biznesu, jak i konsumentów, w tym także dla sąsiednich rynków takich jak Lietuva i Lietuvos rinka, gdzie użytkownicy (lietuviams) i przedsiębiorstwa w Vilniuje czy Kaune mogą przetestować i zaadaptować rozwiązanie wcześnie.

Podsumowując: cyfrowe euro ma potencjał uprościć transgraniczne płatności i obniżyć koszty rozliczeń, ale jego ostateczny wpływ na rynek zależy od modelu współpracy z bankami, polityki opłat i decyzji rynkowych globalnych graczy. Dla polskich firm i konsumentów warto obserwować kolejne kroki EBC i przygotowywać techniczne i biznesowe scenariusze integracji.

Źródło: bankier

Zostaw komentarz

Komentarze