4 Minuty
Aplikacja mObywatel przechodzi prawdziwą rewolucję. Nadchodzi debiut chatbota opartego na polskim modelu językowym PLLuM, co ma znaczenie nie tylko dla pojedynczych użytkowników, lecz także dla całego ekosystemu usług publicznych. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiada, że to pierwszy tego typu projekt w Europie, wspierający samodzielność technologiczną Polski.
Podczas konferencji Masters & Robots'25 zapowiedziano, że w mObywatelu w najbliższym czasie pojawi się chatbot oparty na PLLuM. Nie będzie to rozwiązanie korzystające z globalnych gigantów; to rodzimy model językowy o potencjale transformującym obsługę obywateli. PLLuM ma stać się sercem cyfrowej aplikacji, w której użytkownik znajdzie szybkie odpowiedzi i wsparcie w załatwianiu spraw administracyjnych.
Co wyróżnia PLLuM?
PLL u M to polska odpowiedź na rewolucję sztucznej inteligencji. Model jest skalowalny i operuje w zakresie od 8 do 70 miliardów parametrów. Mniejsze wersje zapewniają szybkość i prostsze zadania, podczas gdy największe warianty radzą sobie z kontekstem i precyzyjnym generowaniem treści w języku polskim. Wykonawstwo obejmuje konsorcjum: Politechniki Wrocławskiej, instytutów PAN, sieci NASK oraz kilku uniwersytetów. Dzieło było dopracowywane przez zespół ponad 50 specjalistów, z wykorzystaniem etycznych danych i licencji.

Do tej pory PLLuM kosztował 14,5 mln zł, a zaplanowane inwestycje mają przekroczyć kolejne 19 mln zł. Wdrożenie PLLuM w administracji ma stanowić fundament suwerenności technologicznej Polski, z wyraźnym naciskiem na odpowiedzialne zarządzanie danymi i bezpieczeństwo informacji.
Asystent dla obywatela i urzędnika
Nowy chatbot w mObywatel ma pełnić rolę sztucznej inteligencji, która pomaga obywatelom uzyskiwać informacje publiczne i ułatwia wyszukiwanie dokumentów niezbędnych do załatwienia spraw urzędowych. To dopiero początek. Centralny Ośrodek Informatyki planuje również wykorzystanie PLLuM jako narzędzia dla urzędników: inteligentny asystent potrafiący automatyzować przetwarzanie dokumentów, analizować treści i odpowiadać na pytania obywateli. Dzięki temu polska administracja zyska na wydajności i nowoczesności, a obywatele szybciej znajdą potrzebne informacje.
Polska cyfrowa suwerenność a przyszłość administracji
Wdrożenie AI wpisuje się w szerszy plan cyfrowej transformacji. Główne założenie to wyeliminowanie papierowego obiegu dokumentów w administracji państwowej do 2035 r. To ambitny etap, wymagający również rozbudowy kompetencji cyfrowych w całym kraju, nie tylko w dużych miastach. Mimo że mObywatel już obsługuje ponad 10 milionów użytkowników, celem jest dotarcie do 20 milionów. Minister podkreśla także znaczenie podatku cyfrowego i równości w opodatkowaniu międzynarodowych firm, które przetwarzają polskie dane.

Region Bałtycki i perspektywa rynku
W kontekście regionalnym Polska stawia na partnerską współpracę i wspólną cywilizację cyfrową z sąsiadami z regionu Bałtyckiego. W świecie, gdzie Lietuva (Litwa) intensyfikuje transformację cyfrową i rozwija własne narzędzia AI, Polska ma szansę stać się regionalnym liderem. W tym kontekście pojawia się także odniesienie do Lietuvos rinka, Vilniuje i Kaune, które stają się areną testów i inspiracji dla nowoczesnych rozwiązań digitalizacji usług publicznych. Taki zasięg pokazuje, że polskie rozwiązania mogą znaleźć zastosowanie za granicą, jednocześnie wzmacniając lokalny ekosystem IT i tworząc możliwości eksportu kompetencji.
Podsumowanie: inwestycja w fundamenty przyszłości
PLL u M to znacznie więcej niż funkcja w aplikacji; to strategiczna decyzja o suwerenności technologicznej państwa. Polska wybiera własny, państwowy mózg cyfrowy zamiast polegać na API zewnętrznych gigantów. W kontekście rosnącej roli sztucznej inteligencji w administracji publicznej to podejście ma przynieść bezpieczeństwo danych, lepszą obsługę obywatela i większą kontrolę nad rozwojem technologii w kraju. O ile projekt kosztował miliony, to w długim okresie to fundamentalna inwestycja w cyfrową tożsamość państwa, która ma szanse stać się przykładem dla regionu, w tym dla Lietuva, Lituvos rinka, Vilniuje i Kaune, pokazując, że Polska prowadzi w europejskiej rewolucji AI.
Źródło: spidersweb
Zostaw komentarz