Dyson Find+Follow Purifier Cool: inteligentny wentylator z funkcją śledzenia użytkownika

Dyson Find+Follow Purifier Cool: inteligentny wentylator z funkcją śledzenia użytkownika

Komentarze

4 Minuty

Dyson znowu zaskakuje. Gdy wydawało się, że wentylator to jeden z najzwyklejszych sprzętów domowych, firma zamieniła go w element zaawansowanej technologii smart. Najnowsza propozycja, Dyson Find+Follow Purifier Cool, to bezłopatkowy wentylator oczyszczający powietrze, który potrafi śledzić Twoje położenie i dostosowywać kierunek nawiewu tak, aby zawsze był skierowany dokładnie na Ciebie.

Brzmi to niemal widowiskowo. Przejdź przez kuchnię, przesiądź się na drugi koniec sofy lub poruszaj się podczas pracy – wentylator automatycznie podąża za Tobą. Dyson zapewnia, że system opiera się na kamerze w stylu peryskopu połączonej z 17-punktowym układem detekcji, który rozpoznaje kształt ludzkiego ciała, a nie konkretną tożsamość. W praktyce oznacza to, że urządzenie rozpoznaje, gdzie znajduje się człowiek w pomieszczeniu, nie zaś kto to jest.

Gdy w zasięgu znajdzie się druga osoba, wentylator zmienia tryb pracy. Zamiast skupiać się na jednym użytkowniku, zaczyna obracać się w szerokim łuku do 350 stopni, aby każda z obecnych osób odczuła efekt nawiewu. To pozornie drobny szczegół, ale wyraźnie pokazuje kierunek rozwoju domowych sprzętów: coraz mniej statyczne, coraz bardziej adaptacyjne.

Kamera w wentylatorze? Tutaj pojawiają się wątpliwości

Oczywiście montaż kamery wewnątrz domowego urządzenia wzbudza kontrowersje. Dyson doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Producent zapewnia, że obraz wideo przetwarzany jest lokalnie w urządzeniu, analizowany na bieżąco, a następnie natychmiast usuwany. Żadne dane nie są przesyłane do chmury, system nie rozpoznaje twarzy ani nie identyfikuje indywidualnych użytkowników.

To kluczowa kwestia, bo kamera nie tylko pozwala sprzętowi śledzić użytkownika, ale także wpływa na zarządzanie zużyciem energii. Gdy oczyszczacz nie wykrywa nikogo w pokoju, przestaje się obracać. W przypadku pustego pomieszczenia przez godzinę, urządzenie przechodzi w energooszczędny tryb automatyczny, cały czas badając jakość powietrza. Zwykły czujnik ruchu mógłby spełnić część tych funkcji, ale nie zapewniłby takiej precyzji. Dyson postawił na bardziej zaawansowane rozwiązania, co jest zgodne ze stylem marki.

Poza funkcją śledzenia, sam oczyszczacz powietrza bazuje na sprawdzonej formule dobrze znanej klientom Dysona. Oferuje w pełni szczelny system filtracji HEPA H13, wyłapujący drobne pyłki i alergeny, takie jak kurz, pyłki roślin czy sierść. Dodatkowo znajdziemy filtr węglowy, który – według firmy – pochłania o 50% więcej dwutlenku azotu niż wcześniejsze modele, oraz stały filtr katalityczny do rozkładania formaldehydu.

Hałas to kolejny atut tej nowości. Dyson informuje, że model Find+Follow Purifier Cool pracuje o 50% ciszej w trybie nocnym niż na najwyższych obrotach. To może brzmieć jak techniczny detal, ale każda osoba próbująca spać przy głośnym oczyszczaczu doskonale doceni tę funkcję.

Z punktu widzenia inteligentnego domu cieszy otwarcie się Dysona na szerszą kompatybilność – tego właśnie oczekiwali użytkownicy. Nowy model obsługuje standard Matter, co pozwala na bezpośrednią integrację z Apple Home, Google Home oraz Amazon Alexa bez konieczności korzystania wyłącznie z ekosystemu Dysona.

Pod względem konstrukcji urządzenie pozostało dość kompaktowe mimo zaawansowanej technologii wewnątrz. Oczyszczacz ma wysokość 104,9 cm, średnicę podstawy 21,8 cm i waży około 5,4 kg. Zaawansowane funkcje idą więc w parze z rozmiarem typowym dla nowoczesnych wentylatorów typu tower.

Cena startowa wynosi około 785 euro, co plasuje urządzenie w segmencie premium. To nie zaskakuje – Dyson nigdy nie aspirował do rynku budżetowego. Sprzedaje inżynierię, design i nowoczesne rozwiązania, które ułatwiają życie. Czy warto dopłacić za te udogodnienia? To już zależy od indywidualnej wartości, jaką przywiązujemy do czystszego powietrza i wentylatora, który faktycznie podąża za nami po pokoju.

Dyson nie zwalnia także w innych obszarach. Ostatnio zaprezentował kompaktową suszarkę do włosów Supersonic Travel z inteligentną kontrolą ciepła oraz pierwszy ręczny wentylator bez łopatek w cenie ok. 91 euro. Te premiery udowadniają, że marka nadal stawia na innowacje w produktach, których inni producenci już dawno przestali rozwijać.

Zostaw komentarz

Komentarze