4 Minuty
Kilka zdjęć może powiedzieć więcej niż najobszerniejsza specyfikacja techniczna. Wycieki zdjęć wykonanych przez twórcę treści pojawiły się tuż przed wydarzeniem Samsung Galaxy Unpacked, dając pierwszą możliwość zobaczenia, jak Galaxy S26 Ultra radzi sobie z codzienną fotografią w praktyce.
Indyjski twórca Sahil Karol najwyraźniej miał już Galaxy S26 Ultra w swoich rękach. Na platformie X opublikował serię fotografii przedstawiających codzienne sceny: produkty spożywcze w alejce sklepu, żółte kwiaty w dziennym świetle, naturalny portret oraz fasadę budynku nocą. Ta różnorodność ujęć nie jest przypadkowa – odmienne tematy i warunki oświetleniowe wskazują na polowe testy urządzenia, a nie na studyjną prezentację możliwości aparatu.
![]() | ![]() |
Pierwsze wrażenia z użytkowania Galaxy S26 Ultra
Według nieoficjalnych informacji, Samsung postawił na ostrożną ewolucję. Plotki sugerują, że Galaxy S26 Ultra zachowuje większość podzespołów z poprzedniego modelu, natomiast producent zdecydował się na poszerzenie tylnych przysłon w celu wzmocnienia światła docierającego do matrycy. Główna zmiana to prawdopodobnie przesiadka podstawowego aparatu 200 Mpix z przysłony f/1.7 na f/1.4, a teleobiektywu 5x – z f/3.4 na f/2.9. W praktyce te liczby mają znaczenie – szersza przysłona pozwala matrycy zebrać więcej światła, co zwykle skutkuje jaśniejszymi cieniami i lepszym odwzorowaniem detali w trudnych warunkach oświetleniowych.

Rzeczywiste rezultaty – porównanie z poprzednikiem
Czy wycieki zdjęć potwierdzają deklarowane zmiany? W pewnym stopniu tak. W bezpośrednich zestawieniach z Galaxy S25 Ultra, fotografie wykonane S26 Ultra wydają się nieco jaśniejsze i odrobinę bardziej wyostrzone. Widoczna poprawa obejmuje detale w ciemnych fragmentach obrazu oraz zauważalnie mniejszy szum w niektórych ujęciach nocnych. Różnice nie są rewolucyjne, lecz właśnie takiego subtelnego postępu można oczekiwać po dopracowaniu optyki i algorytmów przetwarzania obrazu bez gruntownej zmiany konstrukcji aparatu.
![]() | ![]() |
Ograniczenia polowych testów – co mówią wycieki?
Warto podkreślić, że Sahil Karol nie oznaczył do każdego zdjęcia, którym modelem zostało wykonane. Dlatego pierwsze spostrzeżenia należy traktować z ostrożnością. Efekt końcowy zdjęć zależy od wielu czynników – sceny, ustawień przetwarzania, czy nawet momentu naciśnięcia spustu migawki. Pojedynczy zbiór zdjęć nie zastąpi laboratoryjnych testów i kompleksowych recenzji badających np. rozpiętość tonalną, zachowanie tekstur czy szczegółowość zdjęć przy dużym zoomie.
![]() | ![]() |
- Zwiększone możliwości fotografowania w słabym świetle dzięki szerzej otwartym przysłonom aparatu
- Płynne przejście między jakością zdjęć S25 Ultra i S26 Ultra
- Widoczne, choć umiarkowane poprawy szczegółów oraz redukcji szumów
Jak interpretować pierwsze zrzuty – ewolucja czy rewolucja?
Pierwsze próbki wyraźnie wpisują się w aktualny trend: umiarkowane zmiany sprzętowe pozwalają na zauważalne, ale nie radykalne poprawki jakości zdjęć. Jeśli zapowiadane parametry nowych przysłon potwierdzą się w laboratoryjnych testach, Samsung Galaxy S26 Ultra może zaoferować realnie lepsze zdjęcia nocne i większą swobodę w trudnych warunkach oświetleniowych, nie zmieniając całkowicie dobrze znanego podejścia do flagowych smartfonów.
Co na to rynek i konkurencja?
W obliczu coraz silniejszej konkurencji na rynku mobilnej fotografii – m.in. ze strony telefonów Google Pixel, Apple i topowych Xiaomi – każda subtelna zmiana ma znaczenie. Samsung kontynuuje strategię drobnych kroków, stawiając na sprawdzone rozwiązania i podnosząc poprzeczkę za pomocą ulepszeń softu, lepszej optyki oraz wydajniejszego przetwarzania obrazu.
Podsumowanie i perspektywy – czy S26 Ultra podnosi poprzeczkę?
Na oficjalną premierę Galaxy S26 Ultra podczas Unpacked trzeba jeszcze poczekać, ale już teraz wyciekające zdjęcia są cenną wskazówką dla wszystkich śledzących ewolucję fotograficznych możliwości smartfonów z najwyższej półki. Pozostaje jedno istotne pytanie: ile realnie daje szersza przysłona i czy niewielki wzrost ilości światła przełoży się na wyraźnie lepsze zdjęcia w codziennych zastosowaniach? Odpowiedź przyniosą szczegółowe testy – obecnie jednak wszystko wskazuje, że S26 Ultra pozwoli zrobić kolejny krok naprzód w mobilnej fotografii, zachowując przy tym znane cechy serii Galaxy Ultra.
Źródło: smarti





.avif)
Zostaw komentarz