5 Minuty
W ostatnich dniach wyciekły do sieci rezultaty testu Geekbench 6 nowego flagowca Koreańczyków i trudno jest je zignorować. Samsung Galaxy S26 Ultra otrzymał imponujące wyniki: 3 852 punkty w teście jednordzeniowym oraz aż 11 738 punktów w wielordzeniowym, co znacznie wyprzedza prognozy i oczekiwania ekspertów rynku smartfonów.
Przełomowa wydajność Galaxy S26 Ultra – skąd ten postęp?
Skąd tak wyraźny wzrost mocy? Kluczem jest autorskie dostrajanie układu Snapdragon „for Galaxy”, czyli unikalna sztuka, którą Samsung opanował do perfekcji. Dzięki temu ich wersje układów SoC osiągają znacznie lepsze parametry od typowych wariantów dla Androida, dostarczając wydatnego wzrostu wydajności – szczególnie w zadaniach wielowątkowych.
Chociaż rezultaty jednordzeniowe Samsunga są niezwykle zbliżone do osiągów Apple, to jednak S26 Ultra góruje nad dotąd przeciekającymi punktacjami iPhone 17 Pro Max na polu multi-core – konkurencja notuje wartości z wysokiego przedziału 9 000, co przekłada się na 19–20% przewagi Samsunga. Oznacza to realne korzyści dla użytkowników korzystających z zaawansowanych aplikacji – takich jak montaż filmów, rendering 3D, czy nowoczesne gry mobilne.
Wyniki Geekbench – co oznaczają dla codziennego użytkownika?
Oczywiście, liczby na wykresie to dopiero początek historii. Krótkotrwałe skoki wydajności potrafią dobrze wyglądać w tabeli, ale kluczem jest utrzymanie stabilnej mocy pod obciążeniem, a to już zależy od wydajności chłodzenia, algorytmów zarządzania procesorem i karty graficznej. Wysokie wynik szczytowy często bywa ulotny, jeśli telefon zacznie szybko obniżać taktowania w dłuższych zadaniach. Dlatego pomimo rewelacyjnych rezultatów Geekbench, prawdziwy wpływ nowego układu odczują użytkownicy dopiero w codziennym wymagającym użytkowaniu.

Porównanie z poprzednią generacją – olbrzymia różnica
Warto zestawić zysk z Galaxy S25 Ultra, by docenić skalę postępu. Poprzednik osiągał przeciętnie 3 000–3 100 punktów na jednym rdzeniu i około 9 700–10 000 punktów na wielu rdzeniach. Tak znacząca różnica sugeruje nawet ponad 30% wzrost wydajności rok do roku w testach wielordzeniowych. Dla wymagających użytkowników – szczególnie tych pracujących mobilnie z ciężkimi aplikacjami – może to oznaczać rewolucję w komforcie i szybkości pracy.
Nowości sprzętowe i plotki przed premierą
Wokół premiery linii Galaxy S26 nie brakuje również plotek i spekulacji wykraczających poza sam układ SoC. Wydarzenie Samsung Unpacked, zaplanowane na 25 lutego, ma ujawnić ostateczne parametry, dostępność regionalnych wariantów chipsetów oraz ceny. Według przecieków, S26 Ultra otrzyma:
- nieco szybsze ładowanie przewodowe,
- pełne wsparcie nowych standardów bezprzewodowych Qi2 (wygodniejsze pozycjonowanie i ładowanie),
- nową technologię wyświetlania – poprawiającą prywatność i czytelność,
- dalsze udoskonalenia modułu aparatu fotograficznego (lepsze ujęcia w słabym świetle, precyzyjniejszy autofocus),
- subtelne ulepszenia konstrukcyjne poprawiające ergonomię obsługi.
Te drobne, acz znaczące zmiany mogą przełożyć się na bardziej zauważalne przewagi w codziennym użytkowaniu niż sam tylko wynik syntetyczny.
Benchmarki a rzeczywistość – czy S26 Ultra stanie się liderem rynku?
Kluczowe pytanie pozostaje otwarte – czy Galaxy S26 Ultra przełoży wysoką punktację z Geekbench na realne przewagi w codziennym użytkowaniu? Przekonamy się o tym już niebawem – tuż po oficjalnej prezentacji urządzenia, gdy pierwsze recenzje poddadzą telefon długotrwałym testom, maratonom gier i próbom aparatu fotograficznego. Dopiero wtedy dowiemy się, czy deklarowane przewagi znajdą odzwierciedlenie w szybkości działania podczas zadań obciążających procesor i GPU.
Innowacje i strategia Samsunga – nowe standardy wydajności
Sukces Galaxy S26 Ultra jest nie tylko efektem wyśrubowanej specyfikacji technicznej, ale także konsekwentnej polityki optymalizacji oprogramowania, rozwoju własnych wersji procesorów oraz dbałości o doświadczenie użytkownika. Samsung wyraźnie stawia sobie za cel utrzymanie pozycji lidera innowacji w segmencie smartfonów premium – co, patrząc na wyniki Geekbench i spodziewane zmiany sprzętowe, wydaje się być w pełni uzasadnione.
Podsumowanie – czego spodziewać się po Galaxy S26 Ultra?
Wszystko wskazuje na to, że Galaxy S26 Ultra może stać się wyznacznikiem nowej ery wydajności na rynku mobilnym. Wysoka punktacja w Geekbench jest ważną, ale niejedyną przesłanką do optymizmu – kluczowe będą także realne odczucia użytkowników, długotrwała stabilność oraz efektywność energetyczna. Pozostaje czekać na pierwsze, niezależne testy i recenzje by przekonać się, czy Samsung zasłużył na palmę pierwszeństwa także poza tabelami z wynikami syntetycznymi.
Źródło: gizmochina
Zostaw komentarz