3 Minuty
WhatsApp wprowadza istotną zmianę – od 15 stycznia 2026 roku aplikacja zabroni korzystania z chatbotów opartych o duże modele językowe (LLM), które nie są własnością Meta. Nowa polityka dotyczy zarówno użytkowników indywidualnych, jak i firm wykorzystujących narzędzia takie jak ChatGPT czy Microsoft Copilot. Jedynym wyjątkiem pozostaną niektóre boty biznesowe obsługujące bezpośrednio klientów na platformie.
Co się zmienia i kiedy to nastąpi
Regulamin WhatsApp został zaktualizowany tak, by uniemożliwić używanie dowolnych chatbotów AI, które nie pochodzą bezpośrednio od Meta. Przepisy wchodzą w życie 15 stycznia 2026 roku – do tego dnia użytkownicy będą mogli korzystać z ChatGPT, Copilot oraz innych rozwiązań AI firm trzecich w aplikacji. OpenAI już w maju zapowiedziało wycofanie się z WhatsApp, a Microsoft potwierdził, że Copilot zniknie z platformy w tym tygodniu.
Kogo dotyczy ta decyzja – użytkownicy i biznes
Osoby korzystające z zewnętrznych asystentów czatujących wewnątrz WhatsAppa będą musiały zrezygnować z tych integracji. Wiele firm, które wdrożyły ChatGPT lub Copilot do obsługi klienta, także będzie musiało zweryfikować swoje podejście. Niemniej Meta pozostawia wąski wyjątek dla przedsiębiorstw, które wykorzystują autorskie boty AI wyłącznie do komunikacji z klientami zgodnie z wytycznymi platformy.

Konsekwencje praktyczne: migracja, dane i ograniczenia
- Historia czatów: Użytkownicy korzystający z ChatGPT będą mogli przenieść historię rozmów z WhatsApp. Niestety, użytkownicy Copilota nie mają takiej możliwości migracyjnej.
- Przerwy w świadczeniu usług: Integracje zależne od zewnętrznych modeli LLM przestaną działać w WhatsApp po przekroczeniu wyznaczonej daty, co może zakłócić automatyczne odpowiedzi, boty oraz narzędzia służbowe obsługiwane wewnątrz aplikacji.
- Prywatność i kontrola: Decyzja Meta ma na celu konsolidację usług AI w swoim ekosystemie, co bezpośrednio wpływa na sposób przetwarzania danych użytkowników podczas korzystania z funkcji sztucznej inteligencji w aplikacji.
Dlaczego Meta podejmuje takie działania – kontekst i skutki
Wśród kilku kluczowych motywów tej decyzji można wskazać chęć pełniejszej kontroli nad doświadczeniem użytkownika, ograniczenie dostępu firm trzecich do zawartości wiadomości oraz skierowanie firm i osób prywatnych w stronę własnych rozwiązań AI oferowanych przez Meta. Dla użytkowników oznacza to mniejszy wybór narzędzi AI w obrębie WhatsApp, lecz także głębszą integrację z usługami generatywnymi Meta. Deweloperzy i dostawcy rozwiązań AI będą musieli zdecydować, czy przejść na programy programistyczne Meta, czy zaakceptować brak możliwości integracji z WhatsAppem.
Jak się przygotować
Jeśli korzystasz z chatbotów firm trzecich na WhatsApp, warto zacząć przygotowania już dziś. Oto praktyczne wskazówki:
- Eksportuj i wykonaj kopię zapasową rozmów, które chcesz zachować, zwłaszcza jeśli używasz ChatGPT wewnątrz WhatsAppa i zależy Ci na archiwum czatów.
- Skontaktuj się z dostawcą AI, by sprawdzić dostępne opcje migracji – niektórzy producenci mogą oferować narzędzia ułatwiające przenoszenie danych na inne platformy.
- Dla biznesu: Zrewiduj warunki API WhatsApp Business oraz sprawdź zatwierdzone boty, które spełniają nowe wymagania Meta.
- Rozważ alternatywy: Możliwe jest wykorzystanie aplikacji webowych lub mobilnych dostawcy AI, albo przejście na integracje funkcjonujące poza WhatsApp.
Termin styczniowy pozostawia kilka tygodni na dostosowanie się użytkowników i firm do nadchodzących zmian. Wprowadzenie tych zasad to kolejny krok w zacieśnianiu zależności między dużymi platformami a niezależnymi dostawcami sztucznej inteligencji. Warto śledzić dalsze komunikaty ze strony WhatsApp dotyczące egzekwowania nowych zasad, dopuszczonych botów biznesowych oraz narzędzi do migracji danych, które będą udostępniane wraz ze zbliżaniem się ostatecznego terminu.
Źródło: gsmarena
Zostaw komentarz