13 Minuty
Roboty sprzątające w 2025 roku przestały być nowinkami technologicznymi i stały się kluczowymi urządzeniami do inteligentnego domu. Od modeli, które same opróżniają pojemniki i dokładnie myją panele, po zaawansowane odkurzacze automatyczne, które dorównują mocą tradycyjnym odkurzaczom pionowym – obecnie niemal każdy dom, budżet i rodzaj podłogi znajdzie odpowiedniego robota sprzątającego dla siebie.
Najlepsze roboty sprzątające 2025: wybór według kategorii
Poniżej prezentujemy przegląd najlepszych robotów sprzątających oraz modeli z funkcją mopowania na rok 2025. Zestawienie uwzględnia wydajność w rzeczywistych warunkach, nowoczesne funkcje smart i całkowitą opłacalność zakupu.
Najlepszy robot sprzątający do większości domów: Shark AI Ultra z Clean Base
Robot sprzątający Shark AI Ultra Voice Control z bazą Clean Base to uniwersalny wybór dla większości użytkowników. Łączy wysoką siłę ssącą, precyzyjne mapowanie pomieszczeń oraz wygodną stację samoopróżniającą, a jednocześnie kosztuje mniej niż flagowe modele konkurencji.
Proces konfiguracji jest prosty – wystarczy wyjąć robota i stację z opakowania, podłączyć bazę do prądu i korzystając z dedykowanej aplikacji połączyć urządzenie z domową siecią Wi‑Fi. Po zainstalowaniu możesz sterować sprzątaniem zdalnie przez smartfon lub za pomocą komend głosowych przez Alexa i Asystenta Google.
Pierwsze uruchomienie Shark to tzw. tryb „Exploruj”, w którym robot mapuje Twój dom i tworzy edytowalny plan pomieszczeń w aplikacji. Możesz nazywać pokoje, definiować strefy oraz oznaczać miejsca wyłączone ze sprzątania. Dostępna jest również opcja „ponownego mapowania” w przypadku przesunięcia mebli lub niedokładnej mapy początkowej.
Czas pracy do 120 minut pozwala Shark AI Ultra na skuteczne sprzątanie dużych powierzchni. Urządzenie pracuje też ciszej od wielu konkurencyjnych robotów – w tym samym pomieszczeniu jest słyszalne, ale po przejechaniu do innej części domu dźwięk przestaje przeszkadzać.
System unikania przeszkód działa solidnie. Shark deklaruje wykrywanie obiektów o wielkości około 10 cm, co potwierdzają testy na większych przedmiotach takich jak tunele czy zabawki dla kotów; drobne przedmioty mogą jednak być przesuwane. Najważniejsze, że sprzątanie odbywa się bez większej ingerencji użytkownika – po uruchomieniu robot sam sprząta i wraca do bazy.
Bezworkowa baza Clean Base to cecha wyróżniająca ten model. Dzięki temu nie musisz kupować oryginalnych worków na kurz co kilka miesięcy – pojemnik można łatwo odczepić, opróżnić i ponownie zamontować bez dodatkowych śmieci i kosztów eksploatacji.
Shark oferuje również pokrewne modele różniące się głównie kolorem, pojemnością bazy (na 30 lub 60 dni zabrudzeń) i drobnymi detalami. Jeśli zależy Ci na pełnej automatyzacji, wersja z większą bazą (60 dni) to dobry wybór.
- Zalety: Wysoka moc ssąca; bezworkowa baza samoopróżniająca; intuicyjna aplikacja; dobra skuteczność z sierścią zwierząt.
- Wady: Głośniejsza praca podczas odkurzania na wyższej mocy.
Najlepszy robot sprzątający z mopem: iRobot Roomba Combo j9+

Jeśli szukasz urządzenia, które zarówno odkurzy, jak i wymyje całą podłogę przy minimalnej obsłudze – iRobot Roomba Combo j9+ to obecnie wiodąca propozycja premium w 2025 roku. Łączy bardzo mocne odkurzanie z efektywnym mopowaniem oraz zaawansowaną detekcją przeszkód, w tym rozpoznawaniem odchodów zwierząt domowych.
W porównaniu do popularnego modelu Roomba Combo j7+, wersja j9+ oferuje większą skuteczność sprzątania i wygodę. Przeprojektowana stacja Clean Base nie tylko zbiera kurz, ale też automatycznie uzupełnia wodę w robotycznym zbiorniku, co ogranicza konieczność ręcznego nalewania. To zauważalna poprawa komfortu dla zapracowanych domowników.
Dla opiekunów zwierząt Roomba Combo j9+ jest szczególnie atrakcyjna. Została zaprojektowana, by wykrywać i omijać psie i kocie nieczystości, zmniejszając ryzyko uciążliwych zabrudzeń – marka oferuje nawet roczną gwarancję, obejmującą wymianę robota w przypadku zniszczenia przez rozniesienie odchodów.
Po stronie smart home, Combo j9+ szybko i precyzyjnie mapuje przestrzeń mieszkania. Aplikacja iRobot daje możliwość dzielenia domu na pokoje, ustawiania wirtualnych barier, programowania indywidualnych harmonogramów oraz oznaczania stref według przeznaczenia – na przykład „kuchnia”, „kącik zabaw” czy „stół w jadalni”. Robot można również uruchomić komendą głosową za pomocą Alexa lub Asystenta Google.
Roomba Combo j9+ wymaga od użytkownika minimum pracy – choć dla optymalnych efektów warto przed większym sprzątaniem uprzątnąć kable czy zabawki. Ten model to obecnie najbliższa automatycznej, kompleksowej obsługi domowych podłóg technologia konsumencka.
- Zalety: Świetne parametry odkurzania; zautomatyzowane mopowanie; doskonałe omijanie przeszkód i rozpoznawanie nieczystości zwierząt; przemyślana baza; długi czas pracy.
- Wady: Wysoka cena; mopowanie nie radzi sobie z bardzo zaschniętymi plamami.
Robot 2 w 1 – wyróżnienie: Shark PowerDetect NeverTouch Pro

Shark PowerDetect NeverTouch Pro to solidny konkurent wśród robotów sprzątających z funkcją mopowania. Oferuje wysoką siłę ssącą, skuteczne mycie podłóg oraz inteligentną bazę do samoopróżniania i automatycznego uzupełniania wody.
W przeciwieństwie do modelu Roomba Combo j9+, Shark wyposażony jest w zamontowaną na spodzie nakładkę mopującą. W aplikacji wskazujemy, które powierzchnie to twarde podłogi, a które to dywany – robot sam decyduje, gdzie mopować, a gdzie nie używać wody.
Po wykonaniu pierwszej mapy mieszkania możesz wybrać jeden z trybów: samo odkurzanie, tylko mopowanie lub oba cykle po kolei. Efektywność na panelach czy płytkach jest wysoka, a omijanie przeszkód wypada bardzo dobrze – urządzenie rzadko zacina się na progach czy zaplątanych przewodach.
Baza NeverTouch Pro pozwala na maksymalne zautomatyzowanie obsługi. Po uzupełnieniu zbiornika czystej wody i zamontowaniu pojemnika na zabrudzenia, możesz praktycznie zapomnieć o robocie na kilka tygodni. Baza mieści do 60 dni kurzu i do 30 dni płynu na dolewanie wody do zbiornika mopa (zależnie od częstotliwości użytkowania). To doskonała propozycja dla osób często podróżujących lub unikających obowiązków związanych ze sprzątaniem podłóg.
- Zalety: Silne odkurzanie i skuteczne mopowanie; baza samoopróżniająca; automatyczne dolewanie wody; elastyczne harmonogramy i sprzątanie stref.
- Wady: Wyższa cena niż proste roboty sprzątające.
Najmocniejszy robot sprzątający: Dyson 360 Vis Nav

Dyson 360 Vis Nav to robot skoncentrowany na jednym celu – maksymalnej sile odkurzania. Jeśli zależy Ci na wydajności porównywalnej do najlepszych odkurzaczy pionowych Dyson, to model godny uwagi.
Testy potwierdzają, że 360 Vis Nav doskonale zbiera włosy, kurz i drobne zanieczyszczenia z dywanów, nie zapychając od razu pojemnika. Siła ssąca należy do najmocniejszych wśród robotów domowych – sprawdzi się zwłaszcza w domach z grubymi dywanami, zwierzętami liniejącymi lub intensywnym ruchem domowników.
Nawigację wspiera 360-stopniowy system wizyjny z kamerą i diodami LED, rozpoznający meble i mapujący przestrzeń. Choć żaden robot nie uniknie w pełni każdego kontaktu z przeszkodą, Dyson koliduje z nimi znacznie rzadziej od innych oraz rzadko wymaga interwencji użytkownika.
Wadą jest brak stacji samoopróżniającej i funkcji mopowania – przy cenie ok. 4000 zł to minus nie do przeoczenia, zwłaszcza że wiele konkurencyjnych modeli oferuje oba te rozwiązania taniej.
Jeśli jednak liczy się dla Ciebie wyłącznie wydajność ssania i nie przeszkadza ręczne opróżnianie pojemnika, Dyson 360 Vis Nav to jeden z najlepszych odkurzaczy samojezdnych dostępnych obecnie na rynku.
- Zalety: Najwyższa moc ssania; świetny na sierść i dywany; skuteczne omijanie przeszkód; precyzyjne mapy.
- Wady: Bardzo wysoka cena; brak samoopróżniającej bazy; brak opcji mopowania.
Najlepszy robot sprzątający na start: iRobot Roomba Vac

Jeśli jesteś początkującym użytkownikiem i szukasz prostego, niezawodnego i przystępnego cenowo robota – iRobot Roomba Vac to znakomite rozwiązanie. Skupia się na podstawowych funkcjach, zachowując codzienną efektywność sprzątania.
Roomba Vac umożliwia obsługę przez Wi‑Fi oraz aplikację, pozwalając wygodnie zaprogramować sprzątanie i korzystać z integracji z Alexa lub Google Assistant. Moc ssąca jest wystarczająca, by zebrać kurz, okruszki czy sierść z podłóg twardych i dywanów o niskim lub średnim włosiu.
Brak takich udogodnień jak baza samoopróżniająca czy mopowanie pozwala ograniczyć koszty i uprościć obsługę – dla wielu początkujących użytkowników to zaleta.
- Zalety: Łatwa obsługa; zadowalająca siła ssąca do codziennych zabrudzeń; przyjazna aplikacja; solidne wsparcie marki.
- Wady: Nie dociera pod bardzo niskie meble; brak funkcji samoopróżniania i mopowania.
Najbardziej uniwersalny system 3 w 1: Anker Eufy E20

Anker Eufy E20 3-w-1 to jedno z najbardziej wszechstronnych rozwiązań sprzątających na rynku. Podstawowym wariantem jest robot odkurzacz z bazą samoopróżniającą, ale konstrukcja umożliwia łatwe przekształcenie go w pionowy odkurzacz bezprzewodowy lub ręczny przy użyciu dołączonych akcesoriów.
Jako robot sprzątający model E20 czerpie z wieloletnich doświadczeń marki – oferuje precyzyjne mapowanie domu, skuteczne omijanie przeszkód oraz bardzo dobrą pracę przy zbieraniu kurzu, okruchów i sierści zwierząt. Dodatkowo wykrywa pełny zbiornik i sam wraca do bazy podczas sprzątania, by go opróżnić.
Gdy trzeba posprzątać schody, tapicerkę czy wnętrze samochodu, wystarczy odłączyć główny moduł i zamocować rączkę oraz dyszę do odkurzania ręcznego lub pionowego. W trybie pionowym siła ssąca najlepsza jest przy maksymalnej mocy. Obudowa jest raczej budżetowa niż luksusowa, ale kompaktowe rozmiary sprzyjają przechowywaniu.
Dla rodzin szukających zarówno robota, jak i lekkiego, przenośnego odkurzacza do codziennego użytku – system E20 to atrakcyjna propozycja.
- Zalety: Pełnoprawny system 3 w 1 (robot, pionowy, ręczny); wysoka skuteczność odkurzania w trybie automatycznym; duży pojemnik w bazie; nowoczesna aplikacja Eufy Clean; konkurencyjna cena względem funkcjonalności.
- Wady: Słabsza siła ssania w podstawowych trybach pionowych; prosta jakość wykonania; uchwyt ścienny do kupienia osobno.
Jak wybrać najlepszy robot sprzątający do domu?
Najlepszy robot sprzątający dla Ciebie zależy od wielkości domu, rodzaju podłóg oraz codziennych nawyków domowników. Oto najważniejsze aspekty, które warto rozważyć przed zakupem.
Rodzaj podłóg i moc ssania
Najpierw oceń, czy w domu przeważają panele, płytki i winyl, czy raczej grube dywany i wykładziny?
- Domy z dywanami: Wybieraj modele o wyższej mocy ssania i skuteczności zbierania głęboko osadzonego brudu oraz sierści. Część producentów podaje siłę w paskalach (Pa) – im więcej Pa, tym lepiej, choć wielu porównuje też do poprzednich wersji swoich produktów.
- Podłogi twarde: Większość markowych robotów radzi sobie bez problemu na gołych powierzchniach. Jeśli zależy Ci na perfekcyjnej czystości, wybierz model z mopowaniem i regulacją dozowania wody.
W związku z brakiem standardu mocy w branży, warto patrzeć zwłaszcza na niezależne testy i opinie użytkowników, którzy opisują efekty pracy na podobnych powierzchniach.
Łączność Wi‑Fi i sterowanie aplikacją
Choć Wi‑Fi może wydawać się nieobowiązkowe, obecnie to must-have w nowoczesnych robotach sprzątających. Dzięki połączeniu ze smartfonem zyskujesz m.in.:
- Zdalne uruchamianie i zatrzymywanie sprzątania.
- Tworzenie harmonogramów i planów czyszczenia.
- Podgląd map oraz historii sprzątania.
- Obsługę przez polecenia głosowe z asystentami smart.
Niektóre budżetowe modele nie mają Wi‑Fi, więc jeśli zależy Ci na obsłudze przez aplikację, sprawdź parametry przed zakupem.
Mapowanie, strefy i detekcja przeszkód
W średniej i wyższej półce cenowej standardem staje się mapowanie domu oraz inteligentna nawigacja. Dzięki temu robot uczy się rozkładu mieszkania i pozwala skutecznie wydzielać strefy do sprzątania.
- Mapowanie domu: Pozwala na sprzątanie pokoju po pokoju, tworzenie stref zakazanych i precyzyjne planowanie porządków.
- Detekcja przeszkód: Czujniki i kamery pomagają omijać nogi krzeseł, zabawki czy kable. W topowych modelach algorytmy wykrywają nawet kocie odchody czy inne nietypowe przeszkody.
Dobrze zaprojektowane mapowanie i czujniki to nie tylko lepszy wzór czyszczenia, ale także rzadsza konieczność ratowania robota z „pułapek”.
Bazy samoopróżniające
Bazy umożliwiające samoopróżnianie to już standard w nowoczesnych robotach z wyższej półki. Po każdym sprzątaniu robot wraca do stacji, gdzie silny odkurzacz przenosi śmieci z małego pojemnika do większego worka lub pojemnika.
Główne zalety:
- Znacznie rzadsze opróżnianie – nawet co 30–60 dni zamiast po każdym sprzątaniu.
- Lepsza ochrona alergików (kurz zostaje zamknięty).
Większość baz wykorzystuje dedykowane worki jednorazowe – wygodne, ale kosztowne w dłuższej perspektywie. Modele bezworkowe, jak Shark, sprawdzą się dla osób ceniących ekologię i oszczędność.
Roboty z mopowaniem
Jeszcze kilka lat temu mopowanie było rzadkością – dziś to standard w nowych robotach. Urządzenia te posiadają:
- Pojemnik na wodę – zdejmowany lub wbudowany.
- Wielorazowe nakładki mopujące lub obrotowe pady.
- Różne tryby (tylko odkurzanie, tylko mopowanie, łączone).
Wciąż jednak mopowanie wymaga pewnej obsługi. Zwykle musisz:
- Dolewać i co jakiś czas myć zbiornik na wodę.
- Zdejmować i prać pady mopujące.
- Opcjonalnie dodawać środki czyszczące zgodnie z instrukcją.
Tylko najlepsze modele automatyzują mycie padów czy uzupełnianie wody. W przypadku zaschniętych zabrudzeń kuchennych nadal skuteczniejszy będzie tradycyjny mop lub ręczne doczyszczanie.
Konserwacja robota sprzątającego: utrzymaj wydajność
By robot sprzątający działał jak nowy, wystarczy odpowiednia, regularna pielęgnacja.
- Opróżnianie pojemnika na kurz: Jeśli nie masz stacji samoopróżniającej, rób to najlepiej po każdym cyklu sprzątania. Od czasu do czasu przetrzyj pojemnik suchą szmatką z drobinek kurzu.
- Czyszczenie szczotek: Włosy i nitki łatwo owijają się wokół szczotek. Wystarczy wyjąć je, usunąć splątania i ponownie zamontować. W domach z pupilami warto robić to co tydzień.
- Wymiana filtrów: Większość filtrów nie nadaje się do mycia – wymieniaj je zgodnie z zaleceniem producenta, zwykle co 2–3 miesiące, by utrzymać moc ssania i czystość powietrza.
- Przegląd czujników i kółek: Przetrzyj delikatnie czujniki uskoku i przednie kółko, by robot sprawnie się poruszał.
Jak testujemy roboty sprzątające?
Deklaracje producentów to jedno – praca w realnych mieszkaniach to drugie. Aby rzetelnie ocenić każdy robot sprzątający, testujemy je przez przynajmniej 1–2 tygodnie na różnych rodzajach podłóg (panele, dywany, intensywnie użytkowane strefy) i typowych zabrudzeniach domowych.
Każdy model konfigurujemy zgodnie z instrukcją, a podczas testów zwracamy uwagę na:
- Skuteczność podnoszenia kurzu, okruszków, sierści i większych śmieci.
- Nawigację między meblami, dywanami i przewodami.
- Poziom hałasu podczas sprzątania i opróżniania pojemnika.
- Szybkość i dokładność mapowania mieszkania.
- Efektywność mopowania na panelach i płytkach (jeśli dotyczy).
- Łatwość obsługi i stabilność działania aplikacji mobilnej.
- Częstość blokowania się lub wymogu interwencji użytkownika.
Jeśli robot posiada bazę samoopróżniającą, oceniamy także skuteczność transferu zabrudzeń i czas, jaki może spędzić bez ingerencji. Modele z mopem testujemy pod kątem radzenia sobie z zaschniętymi plamami oraz częstotliwości czyszczenia i uzupełniania zbiornika.
Dzięki temu otrzymujesz kompleksowy obraz tego, które roboty sprzątające w 2025 roku naprawdę warto kupić, a które lepiej omijać szerokim łukiem.
Zostaw komentarz