4 Minuty
Zach Cregger nadaje nowy kształt oryginalnemu filmowi Resident Evil
Reżyser Zach Cregger wyjaśnił kierunek artystyczny nadchodzącego filmu Resident Evil: będzie to całkowicie nowa historia osadzona w uniwersum survival horroru Capcomu, w której nie pojawi się znana postać – Leon Kennedy. Ta zapowiedź zmienia oczekiwania fanów wobec jednej z najczęściej adaptowanych marek gier, pozycjonując film jako świeże spojrzenie na świat Resident Evil, a nie kolejną produkcję skupioną na znanych bohaterach.
Co już wiemy
Szczegółów na razie jest niewiele, ale oficjalne oświadczenia i pierwsze informacje o obsadzie już kreślą zarys projektu. Austin Abrams, znany z ról w serialach This Is Us i Euforia, jest pierwszym potwierdzonym odtwórcą głównej roli – prawdopodobnie wcieli się w pechowego kuriera, który zostaje uwięziony podczas wybuchu biotoksycznego zagrożenia w odległym szpitalu. Do obsady dołączył także Paul Walter Hauser. Film powstaje jako projekt oparty na znanej licencji, z ambicją, by oddać ducha serii Resident Evil i dostarczyć zupełnie nową perspektywę fabularną.
Wizja reżysera: wierność poprzez oryginalność
Cregger podkreślił, że zależy mu na opowiedzeniu historii Resident Evil w swoim unikalnym stylu, jednocześnie zachowując kluczowe elementy, które kojarzą się fanom z grami. Zamiast przenosić dobrze znane postacie do nowego wątku, chce rozbudować uniwersum o nowych bohaterów i sytuacje. Celem twórcy jest połączenie kreatywnej swobody z szacunkiem dla ustalonego kanonu marki Resident Evil.

Opis fabuły i klimat
Oficjalny opis: kurier dostarczający paczkę do odległego szpitala trafia w sam środek wybuchu epidemii i musi walczyć o przetrwanie w starciu z mutantami. Takie streszczenie sugeruje klaustrofobiczny klimat survival horroru zgodny z korzeniami marki – twórcy mogą postawić na efekty praktyczne, gęstą atmosferę oraz nowoczesną oprawę wizualną podkreślającą efekty specjalne potworów i sceny akcji.
- Główna rola: Austin Abrams (prawdopodobnie kurier)
- Obsada: Paul Walter Hauser potwierdzony
- Reżyser: Zach Cregger (Barbarzyńca)
- Premiera kinowa: 18 września 2026
Jak ten film wpisuje się w większy krajobraz Resident Evil
Będzie to już trzecia duża seria filmowa oparta o markę survival horroru Capcomu. Do tej pory franczyza obejmowała sześcioczęściową serię Paula W. S. Andersona z Millą Jovovich, reboot Resident Evil: Witajcie w Raccoon City z 2021 roku oraz serial Netfliksa, który został anulowany po jednym sezonie. Nowy projekt Creggera powstaje w czasie, gdy firmy rozrywkowe coraz aktywniej łączą gry, filmy i streaming w ramach strategii transmediowej, by wzmocnić wartość rozpoznawalnych marek.
Capcom zapowiedział także premiery dużych gier w zbliżonym okresie: Resident Evil Requiem ma trafić na rynek 27 lutego 2026 r., co pozwoli na skoordynowane działania promocyjne, mogące wzajemnie zwiększyć zainteresowanie filmem i grą oraz zaangażowanie odbiorców na wielu platformach.
Kontekst branżowy: adaptacje gier i oczekiwania widzów
Filmowe adaptacje gier wideo mają zróżnicowaną historię sukcesów, a ich powodzenie często zależało od zachowania klimatu oryginału oraz zrozumienia oczekiwań odbiorców. Decyzja Creggera, by nie przenosić ikonicznych postaci takich jak Leon Kennedy, jest uznawana za przemyślaną – pozwala uniknąć bezpośrednich porównań z pierwowzorami i umożliwia filmowi eksplorowanie nowych wątków w ramach kanonu serii Resident Evil.
Pod względem produkcyjnym i technologicznym można się spodziewać połączenia efektów praktycznych z nowoczesną grafiką komputerową, by stworzyć wciągające sceny grozy na dużym ekranie. Dla Capcomu i zaangażowanych studiów film jest zarówno kreatywnym wyzwaniem, jak i testem rynkowym na odświeżenie znanych gier dla światowej publiczności.
Najważniejsze informacje
- Film będzie oryginalną historią Resident Evil, a nie bezpośrednią adaptacją fabuły z gry.
- W tej odsłonie nie zobaczymy Leona Kennedy’ego – to decyzja twórcza reżysera.
- Premiera zaplanowana jest na 18 września 2026 r., a gra Resident Evil Requiem ukaże się wcześniej w tym samym roku.
W miarę postępów w produkcji fani i media będą wypatrywać nowych doniesień castingowych, zwiastunów oraz wskazówek, czy film będzie miał powiązania z dotychczasowymi odsłonami franczyzy. Projekt ten to wyraźny sygnał, że studia kontynuują strategię wykorzystywania dużych marek gier w autorskich filmach i wdrażania złożonych, wieloplatformowych premier.
Źródło: wccftech
Zostaw komentarz