Dlaczego ceny kart graficznych biją rekordy? Analiza rynku GPU

Dlaczego ceny kart graficznych biją rekordy? Analiza rynku GPU

0 Komentarze Anna Zielińska

6 Minuty

Rosnące ceny kart graficznych – co się dzieje?

W ostatnich latach ceny kart graficznych (GPU) wzrosły do niespotykanych dotąd poziomów, co znacząco utrudnia składanie komputerów dla graczy, twórców treści i miłośników technologii. Wysokie ceny GPU nie są nowością dla pasjonatów sprzętu, jednak obecna sytuacja jest wyjątkowo dotkliwa – karty graficzne pochłaniają dziś największą część budżetu na komputer. Co stoi za tymi wzrostami? Przeanalizujmy kompleksowy ekosystem stojący za obecnym kryzysem cenowym na rynku kart graficznych i przyjrzyjmy się najważniejszym czynnikom wpływającym na ceny GPU.

Cła, napięcia handlowe i globalny łańcuch dostaw

Cła stały się istotnym czynnikiem wpływającym na ceny GPU, zwłaszcza tych produkowanych w Chinach i na Tajwanie – światowych potęgach półprzewodnikowych. Napięcia na linii USA-Chiny oraz zmieniające się zasady handlu sprawiają, że na elektronikę, w tym karty graficzne, nakładane są stawki od 10% do nawet 20%. Stany Zjednoczone negocjują nowe umowy handlowe z krajami takimi jak Wietnam, Indonezja, Filipiny czy Japonia, jednak cła wciąż wpływają na rynek elektroniki.

Większość kart graficznych, a przynajmniej kluczowe układy scalone, powstaje za granicą. Decyzje ekonomiczne i przesuwające się terminy wpływają na cały łańcuch dostaw. Dla producentów oraz dystrybutorów niepewność w relacjach handlowych oznacza nie tylko więcej formalności, lecz także opóźnienia, wzrost kosztów i zmienność stanów magazynowych. W rezultacie konsumenci muszą liczyć się z wysokimi cenami sklepów oraz wolniejszymi dostawami, co stało się nową normą.

Zmieniające strategie Nvidii i AMD

Krajobraz dostępności oraz cen kart graficznych zmienił się na przestrzeni ostatnich generacji produktów. Po niedoborze GPU w 2021 roku karty takie jak Nvidia RTX 40xx czy AMD RDNA 3 pojawiały się w sklepach coraz częściej, choć nadal były stosunkowo drogie. Kupujący mogli zdecydować się również na wcześniejsze modele, jak AMD RX 6800 XT czy RX 6950 XT – często w atrakcyjnych cenach promocyjnych.

Ten obraz uległ jednak zmianie. Nvidia ograniczyła produkcję starszych GPU z serii RTX 40xx, co drastycznie zmniejszyło podaż, a działania AMD nie zdołały zrównoważyć rynku. Chociaż niektóre starsze karty są jeszcze dostępne, ich ceny często rosną wraz z premierami nowych modeli, przez co znikają opcje ekonomiczne. To celowe ograniczanie zapasów starszych produktów dodatkowo uderza w konsumentów szukających niedrogiego sprzętu do gier.

Funkcje nowych generacji GPU i porównania

Najnowsze flagowe karty takie jak Nvidia RTX 5090 i AMD RX 9070 XT wyznaczają nowe standardy w ray tracingu w czasie rzeczywistym, renderowaniu wspieranym przez AI i obsłudze gier w wysokich rozdzielczościach. Wiąże się to jednak z bardziej zaawansowaną produkcją, drogimi komponentami i wysokimi kosztami R&D – wszystko to podnosi końcową cenę GPU.

Entuzjaści, którzy szukają wydajności poprzednich generacji, nie mają łatwo – starsze karty są rzadkie lub w cenach zbliżonych do nowych modeli. Różnice cenowe między średnią i wysoką półką cenową zacierają się, natomiast rozbieżności w możliwościach technologicznych stają się coraz większe. Dobre GPU dla graczy i profesjonalistów jest dziś coraz trudniejsze do zdobycia za atrakcyjną cenę.

Rywalizacja rynkowa i brak realnych alternatyw

Silna konkurencja obniża ceny technologii, ale na szczycie rynku GPU obecnie jej praktycznie nie ma. Intel wprawdzie robi postępy z seriami Arc (np. Arc B580) w segmencie budżetowym, jednak ograniczona dostępność sprawia, że Nvidia i AMD mają niemal monopol. Co więcej, nawet AMD, które wcześniej konkurowało cenowo z Nvidią, ograniczyło ambicje w wyższym segmencie i przeniosło zasoby na inne projekty, zostawiając RTX 5090 praktycznie bez konkurencji.

Przy braku presji na obniżki, Nvidia ustala ceny modeli jak RTX 5090 powyżej 9000 zł (MSRP ponad 2000 USD), a w praktyce ceny rynkowe często sięgają nawet 13 000 zł (niemal 3000 USD). AMD RX 9070 XT może zbliżyć się do wydajności RTX 5080 po podkręceniu – i bywa tańszy – jednak dla tych, którzy szukają bezkompromisowej wydajności, Nvidia pozostaje niekwestionowanym liderem. Brak konkurencji z korzyścią tylko dla producenta nie służy klientom.

Nowoczesne GPU: zastosowania i przewagi

Współczesne karty graficzne służą nie tylko do gier – są niezbędne dla AI, trenowania sieci neuronowych, modelowania 3D czy profesjonalnej obróbki wideo. Zapotrzebowanie na moc obliczeniową rośnie zarówno wśród firm, jak i hobbystów. GPU takie jak RTX 5090 oferują ogromną ilość pamięci VRAM, zaawansowane chłodzenie i obsługę najnowszych technologii wyświetlania. AMD z RDNA 4 i Intel z serią Arc celują w rozgrywkę 1440p i 4K, lecz do najbardziej zaawansowanych zastosowań kreatywnych wciąż brakuje im mocy.

Podaż i popyt na czele zmian

Frank Azor z AMD niedawno podkreślił w mediach społecznościowych, że popyt na nowe Radeony jest wyjątkowo wysoki, a kolejne dostawy nie nadążają za sprzedażą. Ograniczona podaż, dynamiczny popyt oraz kłopoty logistyczne globalnego rynku powodują, że sytuacja pozostaje trudna. Nawet gdy karty powoli wracają do sklepów po najgorszym czasie pandemii, ceny nie chcą wrócić do normy.

Gracze i twórcy rywalizują o sprzęt nie tylko między sobą – GPU wykupują też górnicy kryptowalut, startupy AI czy operatorzy chmur obliczeniowych, dodatkowo zawężając pulę dostępnych kart. Braki w innych komponentach – pamięci GDDR, układach zasilających czy zaawansowanych systemach chłodzenia – tylko pogłębiają problem.

Rady dla klientów: co zrobić w obecnej sytuacji?

Jeśli liczysz na znaczny spadek cen GPU, kluczowa jest cierpliwość. Podczas gdy ceny większości komponentów komputerowych – pamięci RAM, dysków SSD, procesorów – są w miarę stabilne, to karty graficzne pozostają rzadkim i drogim towarem. O ile nie jest to pilny zakup, warto rozważyć inne ulepszenia albo polować na okazje blisko MSRP. Czasem restrykcyjne limity i szybkie znikanie kart ze sklepów wymagają stałej czujności – era impulsywnych zakupów topowych GPU w okazyjnych cenach na razie się skończyła.

Kiedy doczekamy się obniżek?

Jest powód do umiarkowanego optymizmu – cykle rynkowe zwykle dążą do równowagi wraz z pojawianiem się nowych producentów i wzrostem produkcji. Branża oczekuje powrotu AMD do rywalizacji w segmencie premium w kolejnych generacjach, co powinno wymusić korekty cen. Na razie jednak rynek pozostaje pod znakiem ograniczonej podaży, dużego popytu i ściśle kontrolowanej produkcji.

Najważniejsze wnioski dla entuzjastów i profesjonalistów

• Cła oraz zmienne warunki handlu globalnego podnoszą ceny wszystkich komponentów elektronicznych, w szczególności kart graficznych opartych o międzynarodowy łańcuch dostaw. • Celowe ograniczanie produkcji przez Nvidię i AMD powoduje niedobór aktualnych oraz starszych kart i rosnące ceny. • Brak silnej konkurencji w segmencie high-end pozwala Nvidii narzucać bardzo wysokie ceny. • Zastosowania GPU wykraczają dziś daleko poza gaming, a rosnący popyt ze strony AI i specjalistycznych zastosowań dodatkowo wpływa na sytuację na rynku. • Konsumentom pozostaje cierpliwość, polowanie na okazje oraz inwestowanie w inne podzespoły komputerowe, by jak najlepiej wykorzystać budżet.

Nadchodzące premiery nowych kart graficznych czy lepsze ustalenia handlowe mogą w przyszłości poprawić sytuację na rynku. Do tej pory jednak saga drogich GPU trwa – ale dobrze poinformowani miłośnicy technologii mogą skuteczniej poruszać się w tym trudnym okresie.

Źródło: digitaltrends

Cześć! Mam na imię Anna i codziennie przeglądam świat technologii, aby dostarczyć Ci najnowsze i najbardziej wiarygodne informacje – wszystko w prostym języku.

Komentarze

Zostaw komentarz